Szydłowiec już od lat jest miastem, które rozpoczyna lokalne obchody. W sobotę i niedzielę uroczystości przeniosły się do Suchedniowa, Kierza Niedźwiedziego, Bodzentyna oraz Wąchocka. 

O godzinie 15.30 w farze św. Zygmunta w Szydłowcu rozpoczęła się patriotyczna msza św. W okolicznościowym kazaniu ks. kanonik Adam Radzimirski przypomniał o tym, że walki powstańcze odbywały się również na ziemi szydłowieckiej. Mówił o bohaterskim działaniu oddziałów Mariana Langiewicza, które zaskoczyły Rosjan stacjonujących w Szydłowcu. O majowym najeździe oddziału Lecha Wiśniowskiego, który rozgonił radzieckich żołnierzy w okolicy. Także o rozbrojeniu Rosjan przez formację pułkownika Jana Rudowskiego. 

Nie zabrakło również opowieści o bohaterskim kapłanie, proboszczu parafii św. Zygmunta w czasach powstańczych, o księdzu Aleksandrze Malanowiczu. Znanym z tego, że pomagał powstańcom, za co był więziony. 

Włodarze i zaproszeni goście złożyli kwiaty pod tablicą upamiętniającą ks. Malanowicza, pod pomnikiem powstańców na cmentarzu parafialnym, przy kapliczce postawionej ku czci powstańców na skrzyżowaniu ulic: Kąpielowej, Narutowicza i Sowińskiego. Zwieńczeniem szydłowieckich obchodów była uroczystość w szydłowieckim Zamku, gdzie swoje aktorskie umiejętności zaprezentowali aktorzy z Teatru Poezji i Muzyki „U Radziwiłła”. Wręczono również okolicznościowe medale zasłużonym przy organizacji Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych. 

Fotoreportaż na Facebooku