W ostatnią niedzielę jastrzębska grupa morsów Mrozoodporni zorganizowała już czwarty Zlot Morsów nad jastrzębskim zalewem. 

Tym razem udział w wydarzeniu wzięli wyżej wspomniani organizatorzy czyli Mrozoodporni Jastrząb, Ekipa Lodowcowa Chlewiska, Nurt Morsjanie z Mostek, Morsy z Madagaskaru ze Skarżyska, Radomskie Morsy oraz Wektor ze Starachowic.

Łącznie do jastrzębskiego zalewu weszło około 150 osób, ale na imprezie pojawiło się również wiele osób, które nie odważyło się wejść do zimnej wody.

Po raz pierwszy przy okazji Zlotu odbył się „Bieg Morsa” na dystansie 2,1 km.

Zwycięzcy otrzymali statuetki wykonane z granitu w kształcie bryły lodu wykonane przez firmę Karbet – powiedział Echu Dnia Wojciech Warso jeden z organizatorów.

Wśród kobiet najlepsza okazała się Irena Krupa z Chlewisk, druga Aldona Wójcikowska z Jastrzębia, a trzecia Emilia Parszewska z Jastrzębia. Wśród mężczyzn zwyciężył Tomasz Orman z Szydłowca, drugi był Paweł Bodo z Jastrzębia, a trzeci Dominik Depo z Chlewisk.

Poszło mi całkiem nieźle. 2,1 kilometra przebiegłem w czasie 7:43, choć mogło być lepiej gdyby nie sobotni 30-kilometrowy trening. Po biegu samo wejście do wody było już formalnością i ogromną przyjemnością. Organizacja oraz sama impreza super! Szacun dla organizatora – powiedział portalowi „Nasz Szydłowiec” Tomasz Orman, zwycięzca „Biegu Morsa”, który morsuje dopiero od początku 2019 roku.

Na tych, którzy wchodzili podczas Zlotu do wody pierwszy raz czekał symboliczny chrzest. Po kąpieli nie zabrakło poczęstunku, kiełbasek z grilla, grochówki przygotowanej przez strażaków z Nowego Dworu, ciasta, kawy, ale również muzyki i dobrej zabawy.

foto główne: Gmina Jastrząb z Drona