Krzysztof Czapnik, uczeń 4 klasy Publicznej Szkoły Podstawowej im. Tadeusza Kościuszki w Jastrzębiu to mistrz Polski w snookerze, grze bilardowej rozgrywanej na angielskim stole do bilardu z sześcioma kieszeniami.

W ubiegłym roku został złotym medalistą Mistrzostw Polski w snookerze w kategorii wiekowej do lat 12, które rozegrano w Kaliszu. Został również brązowym medalistą w kategorii wiekowej do lat 18, na mistrzostwach kraju w Lublinie. Uczeń jastrzębskiej szkoły specjalizuje się w snookerze, sportowej odmianie bilarda. Jest w kadrze narodowej juniorów, tej dyscypliny. Dotychczas, zdobył już 55 trofea w różnych turniejach, dla dzieci i dorosłych. Warto również podkreślić, że jako pierwszy siedmiolatek w Polsce wbił treningowego brejka powyżej 100 punktów.

Krzyś zaczął grać w gry bilardowe mając 4 lata. W wieku 5 lat poprosił tatę o zrobienie dużego stołu do snookera, a kiedy miał 6 lat trafił do szkółki snookera w Radomiu. Tam został zauważony przez swojego pierwszego trenera Bartosza Utkowskiego. Pokazał on filmik, na którym Krzyś wbija bile na dużym profesjonalnym stole, trenerowi kadry narodowej juniorów Mateuszowi Nowakowi. Zaowocowało to zaproszeniem chłopca na zgrupowanie kadry w Konstancinie. Od tego czasu Krzyś trenuje pod okiem Mateusza Nowaka z Warszawy, najlepszego trenera snookera w Polsce, w akademii Snooker.Zone.

We wrześniu br. nasz młody zawodnik zagrał na drużynowych mistrzostwach kraju, które odbyły się w Warszawie. W rozgrywkach uczestniczyło 26 zawodników. Tym razem do sportowej rywalizacji stanął w parze ze swoim pierwszym trenerem Bartoszem Utkowskim (brązowy medalista tegorocznych Mistrzostw Polski i reprezentant kraju). W rozgrywkach grupowych drużyna Snooker.Zone, którą reprezentowali obaj zawodnicy zajęła drugie miejsce, co dało im awans do fazy pucharowej. Jednakże w ćwierćfinale Utkowski i Czapnik musieli uznać wyższość przeciwników, doznając porażki 1-4 z parą Holoyda/Nitschke. Ostatecznie w Drużynowych Mistrzostwach Polski w Snookerze, Bartosz Utkowski i Krzysztof Czapnik zajęli piąte miejsce.

W minionych miesiącach, młody bilardzista odnotował na swoim sportowym koncie kolejne sukcesy. Krzysztof Czapnik wygrał dwa kolejne turnieje w kategorii open (bez ograniczenia wiekowego). Zostały one rozegrane w warszawskiej Akademii Snookera Snooker.Zone. We wrześniowym turnieju dziesięciolatek po dwóch wygranych i jednej porażce w fazie grupowej, awansował z drugiego miejsca w grupie do fazy pucharowej. Krzyś łatwo pokonał swojego przeciwnika w ćwierćfinale. Półfinał to powtórka meczu finałowego ubiegłorocznych mistrzostw Polski do lat dwunastu. I tym razem górą był Czapnik, pokonując 2-1 Jakuba Zakrzewskiego z Konstantynowa Łódzkiego. W finale Krzyś łatwo wygrał 2-0 i zgarnął trofeum za pierwsze miejsce oraz punkty do klasyfikacji generalnej.

W kolejnym miesiącu było podobnie, choć tym razem osiągnięcie finałowego sukcesu wymagało znacznych starań i dużej psychicznej odporności. Turniej październikowy, to powtórka z fazy grupowej (2 wygrane i 1 porażka), tym razem awans z pierwszego miejsca. Na początku Krzysztof Czapnik dość łatwo pokonał swoich przeciwników w ćwierćfinale i półfinale. Ale później było zdecydowanie trudniej.

Finał to zacięty pojedynek dwóch zawodników, których suma wieku wynosiła zaledwie 19 lat. Krzyś zmierzył się w nim z brązowym medalistą ubiegłorocznych Mistrzostw Polski do lat 12, Michałem Szubarczykiem. Pierwsza partia należała do Krzysztofa, po wbiciu ostatniej czarnej bili. Drugą partię zdecydowanie wygrał Michał Szubarczyk. Decydująca, trzecia partia była równie zacięta jak pierwsza, jednak ostatecznie to Krzyś przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść, wygrywając ponownie na czarnej bili.

Oprócz okazałego pucharu za pierwsze miejsce, aktualny mistrz Polski otrzymał również statuetkę za najwyższego brejka (30 pkt. wbite w meczu fazy grupowej). Te opisane wcześniej, dwa zwycięstwa z rzędu sprawiły, iż Krzysztof Czapnik awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej cyklu turniejów Snooker.Zone Tour.

info i foto: Publiczna Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Jastrzębiu