Zrobiło się trochę zamieszania w temacie sinic w szydłowieckim zalewie. Echo Dnia poinformowało, że sinice są, ale z naszych informacji wynika, że sinic nie ma.

Może od początku. Ostatnie wyniki badań wody, szydłowiecki sanepid ogłosił w piątek 8 sierpnia, wówczas woda była zdatna do kąpieli.

W poniedziałek 10 sierpnia ktoś zgłosił jakoby woda w szydłowieckim zalewie wyglądała tak, jakby były w niej sinice. Pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej organoleptycznie stwierdzili, że coś faktycznie może być na rzeczy i zlecili kolejne badania. Profilaktycznie 10 sierpnia wywieszona została czerwona flaga.

Taki komunikat dotarł do Głównego Inspektora Sanitarnego, który w swoim serwisie kąpieliskowym umieścił informację, że woda w zalewie szydłowieckim jest nieprzydatna do kąpieli właśnie z powodu sinic. Kolejne badania według GIS miały zostać wykonane dopiero 25 sierpnia.

GIS nie znał jednak wyników badań poniedziałkowych, które dziś we wtorek 11 sierpnia okazały się pozytywne dla szydłowieckiego zalewu. Według sanepidu woda w zalewie nadaje się do kąpieli i nie ma zagrożenia dla ludzi.

Na stronie Głównego Inspektora Sanitarnego widnieje już informacja o tym, że nad szydłowieckim zalewie znów powiewa biała flaga. Co zresztą widać na załączonych zdjęciach.