Były już donice ograniczające ruch, teraz mowa jest o parkometrach oraz okresowym wyłączaniem miejsc postojowych. W jaki sposób zapobiec dużemu ruchowi ulicznemu na szydłowieckim rynku?

Rynek Wielki w Szydłowcu od lat zmaga się z wzmożonym ruchem na ulicach. Jest to centralny punkt miasta, miejsce spotkań, a także obszar pełen punktów usługowych czy sklepów, dodatkowo zaraz obok znajduje się Kościół pw. św. Zygmunta – nie dziwią więc zapełnione miejsca parkingowe. Rynek miał być jednak wizytówką miasta, a nie wielkim parkingiem. Problem ten został poruszony podczas XXXI Sesji Rady Miejskiej w Szydłowcu.

Przyjeżdżają turyści, najwyższy czas, byśmy podjęli jakieś decyzje w tym temacie. Jestem po rozmowach z właścicielami pobliskich sklepów, ale i mieszkańców, chcą zmian – mówił Przewodniczący Rady Miejskiej Marek Artur Koniarczyk.

Radny prosi o spotkanie komisji ds. turystyki, infrastruktury, radnych i przedstawicieli urzędu. Proponuje też rozwiązania – wyłączenie miejsc parkingowych w okresie wakacyjnym od piątku do niedzieli oraz parkometry.

Aktualnie na terenie rynku od poniedziałku do piątku w godzinach 7-19 obowiązuje zakaz parkowania na dłużej niż 45 minut, jednak jest on notorycznie łamany.

Burmistrz Szydłowca Artur Ludew odniósł się do propozycji, przyjął też zaproszenie na spotkanie. Zaznaczył jednocześnie, że do zakończenia projektu kluczowego, a więc do końca sierpnia, nie można zmienić przeznaczenia rynku.

Kwestia ruchu jest od dawna poruszana. Miejsca postojowe znajdują się w zapisach projektu kluczowego i do końca jego trwałości będzie to ciężko zmienić. Zapowiadałem, że po jego zakończeniu trzeba będzie ustalić jakiś kompromis między ruchem turystycznym, a przedsiębiorcami, bo osoby prowadzące działalność gospodarczą w Rynku miały uwagi i protestowały. To problem znany, który kiedyś już był na tapecie i będzie trzeba się tym zająć – powiedział burmistrz Szydłowca Artur Ludew.