Podczas sesji Rady Miejskiej w Szydłowcu 29 listopada 2022 roku poruszonych zostało wiele ważnych dla mieszkańców tematów. Głosowano m.in nad podwyżkami opłat za odbiór odpadów komunalnych.

Autopoprawkę do uchwały z 2018 roku przedstawił Janusz Pytlak kierownik Referatu Gospodarowania Odpadami Komunalnymi i Ochrony Środowiska informując, że odpady zmieszane komunalne w okresie od 1 kwietnia do 31 października mają być odbierane nie rzadziej niż raz na tydzień w budynków wielolokalowych i nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie z budynków jednorodzinnych. W tym samym okresie żużel i popiół mają być odbierane nie rzadziej niż raz w miesiącu. Odpady komunalne wielkogabarytowe raz w roku. W przypadku odpadów biodegradowalnych z jednej posesji jednorazowo będzie zabieranych pięć worków lub pojemników o pojemności 120 litrów.

Powód? Według wnioskodawcy oszczędności. Zmiany te mają ograniczyć częstotliwość odbioru, a co za tym idzie śmieciarka ma jeździć mniej, przez co będzie spalała mniej paliwa. Ma to się przełożyć być może również na koszty pracy. Jakie to będą oszczędności i czy w ogóle przekonamy się już w 2023 roku, ponieważ zmiany zostaną wprowadzone od 1 stycznia.

Dla mieszkańców gminy Szydłowiec najważniejsze jest to ile trzeba będzie płacić za odbiór odpadów i tutaj nie mamy dobrej informacji. Uchwalone zostały kolejne podwyżki. Pytlak w autopoprawce do uchwały proponował, aby stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właścicieli nieruchomości była na poziomie 26,50 złotych (było 23 złote), stawka podwyższona, gdy właściciel nieruchomości nie wypełnia obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny na poziomie 53 złotych (było 46 złotych).

Dwóch radnych zaproponowało jednak niższe stawki. Radny Arkadiusz Sokołowski zaproponował 26 i 52 złote, a radny Marek Artur Koniarczyk 25 złotych i 50 złotych. Wniosek Koniarczyka został odrzucony, a Sokołowskiego przyjęty. Stawki obowiązujące będą więc na poziomie 26 złotych i 52 złotych. 

Opłaty powinny finansować koszty zagospodarowania tych odpadów. Ponieważ dotychczasowe stawki nie zapewniają właściwego poziomu tego finansowania konieczne jest podniesienie stawek aby pokryły koszty zgodnie z UCPG” – czytał w uzasadnieniu Pytlak. 

Radni dopytywali skąd wzięły się te podwyżki. Radny Adam Pietras poinformował, że firma do której odprowadzane są gminne odpady zażyczyła sobie 15% więcej za odbiór tony odpadów. Kierownik Pytlak poinformował, że gmina ma niedobory na poziomie 253 tysięcy złotych jeżeli chodzi o opłaty mieszkańców za odbiór odpadów. Dodał również: „Widać, w jakich warunkach żyjemy i widzimy po cenach i kosztach jak te ceny rosną. Prognozowany stan inflacji w dniu wczorajszym był 19,7%. Gdybyśmy w przyszłym roku chcieli podnieść opłatę o poziom inflacji, to powinniśmy ją zwiększyć o 4 zł i 13 gr. My proponujemy podwyżkę w przyszłym roku poniżej poziomu inflacji zdając sobie sprawę z sytuacji, która jest. Ale jak to będzie się dalej rozwijało, nie wiadomo. Czy podwyżka nie spowoduje być może mniejszych wpływów do budżetu. Gdybyśmy te kwoty zaproponowali wyższe, zaproponowali byśmy je na poziomie minimum, które pozwoli nam to zbilansować, łącznie z tą uchwałą przyjętą wcześniej, bo zakładamy, że poprzednia uchwała pozwoli nam jednak na zmniejszenie kosztów to ograniczenie częstotliwości tam gdzie było to możliwe. „

Do dyskusji włączył się również burmistrz Szydłowca Artur Ludew:

Wprowadzaliśmy szereg działań naprawczych, między innymi korzystaliśmy z aplikacji, wysyłaliśmy upomnienie, dokonywaliśmy czynności kontrolnych, cały czas takie czynności się odbywają. W tej chwili zbieramy dane. Problemem w naszej gminie Szydłowiec, oprócz tego, że rosną koszty związane z odprowadzaniem odpadów na instalacjach odbierających odpady, jest to, że musimy je nadal daleko wywozić, ponieważ tak jak odpady zielone nie są w ogóle odbierane w naszym regionie. Problemem jest to, że bardzo wiele osób nie składa deklaracji. Mamy pewną lukę w systemie, której próbujemy w jakiś sposób zaradzić. Część działań jest już prowadzona i widać już pierwsze efekty. 

Z kolejnymi pytaniami zgłosił się radny Marek Artur Koniarczyk:

Od roku prosiłem o uwzględnienie możliwości weryfikowania tych osób, które nie są w systemie. Z analizy wynika, że to jest 75%. Tyle mamy uwzględnionych osób. Panie kierowniku ile osób znaleźliśmy przez rok, które zostały dokooptowane do systemu? Z analizy był zapis, że wprowadzono liczne kontrole. Ile zostało przeprowadzonych kontroli?

Na zadanie pytania odpowiedzi udzielił kierownik Janusz Pytlak:

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy zostały przeprowadzone kontrole wszystkich nieruchomości. Pracownik referatu objeżdżał teren gminy ze śmieciarką, kontrolował gdzie są nieprawidłowo wystawione odpady bio, tam gdzie są zgłoszone kompostowniki. W tej chwili w porozumieniu z dyrektorem MOPSu, nawet dziś (29 listopada) już jesteśmy po ustaleniach, zaczynamy kontrolować zgodność oświadczeń złożonych pod odpowiedzialnością karną przez mieszkańców jeżeli chodzi o deklaracje czym kto opala. Tam była w tych deklaracjach zgłoszona ilość osób w gospodarstwie domowym i będziemy przeprowadzać kontrole czy te ilości zgadzają się z tym co mamy zadeklarowane. […] Jak te dane otrzymamy, będziemy mieć konkretne narzędzie, ponieważ w tym momencie te oświadczenia zostały złożone pod odpowiedzialnością karną, osoby podpisują się, że na nieruchomości tyle osób zamieszkuje, więc mamy możliwość wtedy zakwestionowania deklaracji śmieciowych. Wtedy nie było takiej możliwości, natomiast teraz sytuacja się zmieniła. 

Uchwała została przyjęta 11 głosami za i dwoma przeciwnymi.

Całą sesję Rady Miejskiej z 29 listopada 2022 roku możecie obejrzeć TUTAJ