Przez 24 godziny wszyscy przebywali razem ćwicząc, bawiąc się i zgłębiając tajniki sztuki Karate Kyokushin. Jak co roku miejscem realizacji było zaplecze sportowe Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza w Szydłowcu. „24 godziny w Dojo” rozpoczęliśmy w piątek wspólnym treningiem Kihon oraz Ido geiko. Wspólna kolacja, trening Kata, gry i zabawy zespołowe, a następnie uczczenie 23 rocznicy śmierci Sosai Mass Oyamy. W ciszy i zadumie odczytano fragment jego życiorysu oraz esencję przemyśleń znaną, jako „Duch Kyokushinu”:

Głowę trzymaj nisko (bądź skromny)

Lecz spoglądaj wysoko (bądź ambitny)

Mów roztropnie (uważaj na to, co mówisz)

Miej dobre serce (zwiększaj swoje możliwości)

Służ innym ludziom z czcigodną pobożnością (służ swoim rodzicom) – traktuj to jako punkt wyjścia.

Posiadłszy ducha Kyokushinu musimy pomóc sobie wzajemnie, aby zapewnić

Karate Kyokushin wieczne trwanie.

Następnie wszyscy wyrecytowali przysięgę Dojo Kun. Piątek zakończyliśmy wspólnym ogniskiem z pieczeniem kiełbasek, po którym udaliśmy się na zasłużony odpoczynek. Sobotni dzień rozpoczęliśmy od porannego treningu w pobliskim lesie. Następnie śniadanie i egzamin na kolejne stopnie szkoleniowe Kyu. Po trzech godzinach zmagań wszyscy udali się na wyczekiwany obiad. Krótki odpoczynek i kolejne zajęcia z podziałem na grupy wiekowe. Po nich pozostało jedynie sprzątanie i powrót do domu.

Kolejne „24 godziny w Dojo” za nami. To nauka i wspaniałe doświadczenie. Przebywanie razem to nie tylko treningi, to wspólna zabawa, poznawanie swoich możliwości, praca zespołowa i poczucie pewności, że zawsze możemy liczyć na siebie. To również kolejny sprawdzian dla naszej kadry instruktorsko-pedagogicznej przed ogromnym przedsięwzięciem, jakim będzie organizacja 9 Europejskiego Obozu Karate Kyokushin Matsushima, w którym swój udział zgłosiło 152 uczestników z 11 krajów.

Kadra instruktorsko-pedagogiczna składa serdeczne podziękowania Dyrekcji Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza w Szydłowcu, za dotychczasową współpracę, pełne zaufanie, jakim nas darzy, a przede wszystkim okazywanie nam nieograniczonej pomocy w realizacji naszych inicjatyw. Podziękowania ślemy również dla wszystkich osób, którzy nawet w najmniejszym stopniu przyczynili się do realizacji tego przedsięwzięcia. Dziękujemy – OSU!!!

Więcej zdjęć

info: Robert Wyciszkiewicz