Mija trzy tygodnie od czasu, gdy w powiecie szydłowieckim działy się cuda, prawdziwe cuda. Po raz 22 w kraju, a po raz 9 w naszym rejonie, odbył się finał Szlachetnej Paczki, zwany Weekendem Cudów. Nim jednak do niego doszło, szydłowiecki zespół wolontariuszy od miesiąca września odwiedzał zgłoszone do projektu rodziny.
Trwające wiele godzin spotkania z rodzinami zezwoliły wybrać spośród około 40 zgłoszonych 13, które z nadzieją i niepokojem oczekiwały wsparcia. Wsparcia, które pozwoli im choćby na kilka miesięcy zapomnieć o problemach codzienności z jakimi muszą się borykać. Z trudnościami, które w sposób od nich niezależny stanęły im na drodze życia.
W efekcie tych spotkań, powstały opisy historii rodzin, przyczyn, które doprowadziły do obecnej sytuacji. oraz wskazały potrzeby materialne, które przyczynić się mogą do poprawy ich sytuacji. Głównym kryterium kwalifikującym rodzinę do otrzymania paczki było wykazanie bohaterskości danej rodziny. Aktywności wyrażonej w dążeniu rodziny do zmiany sytuacji w której się ona znalazła. Rodzina taka nie pozostaje bierna, nie oczekuje na jałmużnę, nie domaga się pomocy, nie krzyczy o nią, lecz ukrywając prawdziwą biedę walczy, poszukując dróg rozwiązania sytuacji. Dotarliśmy także do licznej grupy seniorów, którzy bez pomocy innych nie radzą sobie z trudnościami, do osób niepełnosprawnych, osamotnionych.
Jak wspomniałem powstały opisy tych zakwalifikowanych do projektu rodzin, które następnie zostały
opublikowane w ogólnopolskiej Bazie Rodzin Szlachetnej Paczki. Z treścią opisów zapoznało się tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy osób na całym świecie.
Oto fragment jednej z historii rodziny:
…Do niedawna życie tej trzyosobowej rodziny było spokojne. Pani Weronika wraz z mężem
Stanisławem pracowali, prowadząc niewielkie gospodarstwo rolne. Pan Stanisław w okresie letnim starał się dorabiać, zatrudniając się do różnych prac dorywczych. W ten sposób gromadzili środki finansowe, które zimą przeznaczali na bieżące potrzeby oraz wychowanie kilkuletniego syna. Żyli skromnie ale szczęśliwie. Niestety, kilkanaście tygodni temu Pan Stanisław usłyszał wyrok: Nowotwór nie operacyjny. Rozpoczęła się walka o życie. Wyjazdy na badania, konsultacje, leczenia szpitalne. Gdyby nie pomoc sąsiadów i znajomych, ta walka byłaby niemożliwa. To dzięki nim Pan Stanisław może pojechać do lekarzy, wykupić drogie leki. Rodzina utrzymuje się ze świadczeń i zasiłków, które zostają pochłaniane przez wszelkie opłaty za media, leki. Rodzinie pozostaje 37 zł na osobę w miesiącu…”
Czytając takie historie, trudno powstrzymać łzy oraz związane z nimi emocje. Ale wtedy dzieją się
pierwsze cuda. Czytający ulega emocjom i decyduje się wesprzeć tą rodzinę, dać rodzinie wiarę w
drugiego człowieka, przekonanie, że nie pozostaje sama w tej sytuacji, że jest ważna dla innych.
Baliśmy się w tegorocznej edycji wielu złych zdarzeń, których skutki odczuwamy wszyscy. Najpierw
agresja na Ukrainę w konsekwencji której jako społeczeństwo, daliśmy ogromny przykład bezinteresownej, spontanicznej pomocy. Galopująca inflacja, niepewność dnia jutrzejszego, stabilizacji pracy, rosnących cen podstawowych artykułów, kosztów kredytów. Zastanawialiśmy się wszyscy jak będzie wyglądał nasz rodzinny stół wigilijny, jaki będzie rok przyszły. Ale to nie przeszkodziło naszym Darczyńcom nadal obdarowywać, dzielić się z innymi tym co posiadają, nawet gdy posiadamy niewiele.
Dzielimy się bo dobro to wynik dzielenia.
Dzięki takiej postawie nasze 13 rodzin otrzymało oczekiwane wsparcie. W dniach 9 – 11 grudnia do
naszego magazynu przybywali Darczyńcy z paczkami. Pekinie ozdobione świątecznymi motywami
kartony, zapełniały halę sportową w Szkole Podstawowej nr 1 z Zespołami Integracyjnymi w Szydłowcu
przy ul. Folwarcznej. Wielu Darczyńców za zgodą rodzin, udało się z nami, wolontariuszami do rodzin, wioząc paczkę. Oto fragment relacji ze spotkania Darczyńcy z rodziną:
…Mimo, że każde spotkanie wolontariuszy z rodzinami i przekazanie paczki to wyjątkowa chwila, ta chwyciła za serca wszystkich. Chwila w której Darczyńca i starszy schorowany pan Jan, podali sobie rękę na przywitanie, każdemu stanęły łzy w oczach. Podziękowania były wylewne i bardzo szczere, takie które potrafi powiedzieć osoba szczęśliwa. Ale to chyba Darczyńca był najbardziej wzruszony. „ Ja myślałem, że to będzie jedna paczka, a tu jest ich siedemnaście !” – rzekł obdarowany. Zimowa kurtka, buty, pościel, żywność, środki czystości, bon do apteki na wykup leków, lodówka – „ to na pewno dla mnie?” Dla pana Jana to coś więcej niż przedmioty i rzeczy, to wiara , że stał się dla kogoś ważnym. Na koniec spotkania pan Jan otworzył kuchenną szafkę z której wyjął słoiczek miodu. Podarował go Darczyńcy, mówiąc przy tym: „ Parę lat temu miałem dwa ule. To pozostało mi z tego okresu. Proszę, to dla Pana. Darczyńca miał łzy w oczach…”
Takich historii było w tym roku 13. Każda szczególna, każda ucząca nas wszystkich pokory.
A wszystko dzięki ludziom dobrej woli. Takich właśnie mamy Darczyńców. Tacy jesteśmy my sami,
wszyscy którzy pomagamy. Bardzo serdecznie im wszystkim dziękujemy w imieniu tych skromnych,
walecznych rodzin i własnym jako zespołu wolontariuszy, JESTEŚCIE WIELCY.
Szczególne podziękowania składamy naszym rodzimym Darczyńcom :
- Ekipie Lodowcowej Chlewiska z Panem Albertem na czele,
- Pani Agnieszce Janczyk z grupą przyjaciół,
- Rodzicom, dzieciom, młodzieży, gronu pedagogicznemu Publicznej Szkoły Podstawowej nr 1 z
Zespołami Integracyjnymi w Szydłowcu oraz Publicznej Szkoły Podstawowej nr 2 im. JP II w
Szydłowcu, Publicznej Szkoły Podstawowej im. gen. Stefana Grota Roweckiego w Wysokiej, - Przedszkola Samorządowego nr 1 im. Tęczowego Misia w Szydłowcu, Publicznej Szkoły Podstawowej
im. Józefa Brandta w Orońsku, - Rodzicom, młodzieży i gronu Pedagogicznemu Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza w
Szydłowcu, - Kierownictwu i pracownikom sieci sklepów Delikatesy Centrum oraz Lewiatan Szydłowiec,
- Starostwu Powiatowemu w Szydłowcu,
- Właścicielom pizzerii Pulcinella w Szydłowcu,
- obsłudze kuchni w Szkole Podstawowej nr 1 w Szydłowcu, za wspaniały, smaczny bigos, ciasto i liczne przekąski dla nas oraz naszych Darczyńców.
Ogromnie wdzięczni jesteśmy wraz z rodzinami naszym nieodzownym, corocznym, szczególnym
pomocnikom:
- Ochotniczej Straży Pożarnej w Chlewiskach z Panem Robertem Gałązką oraz Sławkiem, Andrzejem i
Jarkiem, - Ochotniczej Straży Pożarnej w Orońsku z Panem Włodzimierzem Kiślińskim oraz Młodzieżową
Drużyną Pożarnictwa.
Wielcy Darczyńcy naszych Rodzin z innych regionów, których zapamiętamy wraz z Rodzinami na zawsze. Darzymy Was ogromnym serduszkiem małych dzieci, troskliwych rodziców, dziadków i babć
oraz seniorów przez Was obdarzonych. Pani Saro, Pani Izo, Pani Sylwio, Pani Paulo, Pani Nino, Pani
Moniko, Pani Zuzanno, Pani Agnieszko, Pani Danuto, Pani Renato, Panie Albercie. To do Was kierujemy te słowa podziękowania, kłaniając się Wam, życzymy szczęścia w Nowym Roku.
Tobie Marcin, redaktorze i właścicielu portalu „ Nasz Szydłowiec „ nie potrafimy podziękować
inaczej niż dotychczas. Dziękujemy za wszystko. Dziękujemy za to, że jesteś.
Tekst przygotował: Ryszard Dudek




