Poniedziałek, 26 października, godzina 19.30, Rynek Wielki w Szydłowcu. To wtedy rozpocznie się wydarzenie „Muszę się przejść!”.

Wszystko to w ramach ogólnopolskiego Strajku Kobiet, który odbywa się od kilku dni w wielu większych i mniejszych miastach w Polsce.

Taka sytuacja ma miejsce z powodu niezadowolenia części społeczeństwa z ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. „Aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją”  – orzekł Trybunał Konstytucyjny.

Art. 4a ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (…) jest niezgodny z art. 38 w związku z art. 30 w związku z art. 31 ust. 3 konstytucji – głosi sentencja wyroku odczytana przez prezes TK Julię Przyłębską.

We wniosku zaskarżono przepis, który stanowi, że aborcja jest dopuszczalna, gdy badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, a także przepis doprecyzowujący tę regulację. Mowa w nim o tym, że w takich przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej.

Wzorem innych miast, również w Szydłowcu odbędzie się protest, na facebookowym wydarzeniu chęć udziału lub wsparcie dla biorących udział zadeklarowało już ponad 300 osób.