Dokładnie 20 lat temu, 23 lipca 2006 roku, w kościele św. Zygmunta w Szydłowcu odsłonięto tablicę upamiętniającą ks. Romana Kotlarza – kapłana związanego z naszym miastem, uczestnika robotniczego protestu w Radomiu i ofiarę represji komunistycznych.
Uroczystość odbyła się z udziałem ówczesnego biskupa radomskiego Zygmunta Zimowskiego. W szydłowieckiej farze odprawiona została koncelebrowana msza święta w intencji beatyfikacji ks. Romana Kotlarza.
Wraz z biskupem modlili się kapłani związani z miejscami posługi duchownego, między innymi ks. Jan Kruk z Żarnowa, ks. Jan Dobrowolski z Pelagowa i ks. Paweł Cygan z Koniemłotów. Obecni byli również ówczesny gospodarz szydłowieckiej parafii, ks. dziekan Adam Radzimirski, oraz księża z dekanatu szydłowieckiego.
W wygłoszonym kazaniu biskup Zygmunt Zimowski przypomniał życie, działalność duszpasterską i męczeństwo ks. Romana Kotlarza. Mówił o kapłanie wrażliwym na niedolę drugiego człowieka, szczególną opieką otaczającym dzieci i młodzież oraz potrafiącym swoimi kazaniami zdobywać serca wiernych.
– Był człowiekiem bez skazy, czystym jak kryształ, dlatego otrzymał cierniową koronę – mówił podczas uroczystości biskup Zimowski.
Hierarcha podkreślał, że nie było przypadkiem, iż ks. Roman Kotlarz znalazł się w Radomiu i pobłogosławił robotników walczących o wolność oraz godne życie. Przypomniał również, że kapłan żył dla prawdy i sprawiedliwości, a także potrafił zdecydowanie przeciwstawić się fałszowi i kłamstwu.
Podczas mszy odczytano list ówczesnego ministra kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierza Michała Ujazdowskiego. Minister zapowiedział podjęcie starań zmierzających do wyjaśnienia okoliczności śmierci ks. Romana Kotlarza, zakatowanego w 1976 roku przez tak zwanych „nieznanych sprawców”.
Ks. Roman Kotlarz rozpoczął swoją posługę kapłańską w 1954 roku jako wikariusz parafii św. Zygmunta w Szydłowcu. Głoszone przez niego kazania oraz aktywna działalność duszpasterska szybko zwróciły uwagę władz komunistycznych.
W 1956 roku duchowny został zmuszony do opuszczenia Szydłowca. Decyzja władz spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem mieszkańców. Pod listem protestacyjnym w obronie kapłana podpisało się ponad tysiąc osób. Represje dotknęły również część parafian, którzy publicznie stanęli po jego stronie.
Podczas uroczystości w 2006 roku Teresa Romaszewska przypomniała, że właśnie w Szydłowcu ks. Roman Kotlarz mówił prawdę, która stanęła pomiędzy nim a komunistyczną władzą.
Podkreśliła również, że szydłowieccy parafianie byli dumni z faktu, iż przyszły męczennik robotniczego protestu swoją drogę duszpasterską rozpoczynał właśnie w ich mieście.
Inicjatywę ufundowania tablicy podjęli członkowie Wspólnoty Lasu Pelagów oraz szydłowieckiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.
Na kamiennej tablicy umieszczono słowa:
„Sprawiedliwość Jego trwać będzie zawsze” (Ps 111,10)
Poniżej znajduje się dedykacja dla ks. Romana Kotlarza – wikariusza parafii św. Zygmunta w Szydłowcu w latach 1954–1956, męczennika robotniczego protestu w Radomiu w czerwcu 1976 roku. Tablicę ufundowali mieszkańcy Szydłowca w 30. rocznicę śmierci kapłana.
Od chwili jej odsłonięcia minęło właśnie 20 lat. Tablica znajdująca się w szydłowieckiej farze pozostaje świadectwem pamięci o kapłanie, który na początku swojej duszpasterskiej drogi był związany z Szydłowcem, a za wierność prawdzie, wolności i ludziom zapłacił najwyższą cenę.
Info na podstawie artykułu z Domu na Skale z 2006 roku.
