W niedzielne popołudnie 30 czerwca, miał miejsce ostatni akcent zorganizowanego przez Klub Sportowy ALTERNATYWA w Szydłowcu, festiwalu szachowego „Szachy Na Wyspie’2019”. Była to z pewnością największa impreza szachowa jaka miała miejsce w Naszym Mieście od czasów zgoła „niepamiętnych”. Zrealizowano ją – przede wszystkim, dzięki wsparciu finansowemu udzielonemu nam przez Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego, ale także przy wydatnej pomocy Szydłowieckiego Centrum Kultury  „Zamek” oraz Powiatu Szydłowieckiego.

Festiwal obejmował pięć wydarzeń, zasadniczo różniących się od siebie i ukazujących za każdym razem inne oblicze szachów:

  • 22 i 23 czerwca w szydłowieckim zamku rozegrano dwudniowy turniej „szachów klasycznych”, tzn. takich gdzie zawodnicy mają dużo czasu do namysłu a partie są długie i – z reguły – dobrze przemyślane. W tej konkurencji zwyciężył Kamil Młynarski z Radomia, przed Andrzejem Pałoszem z Kielc i Mistrzem FIDE Nazarem Ustianovitchem ze Lwowa (UKR). Turniej był jednocześnie dziesiątą edycją Szachowego Memoriału Mirosława Aleksandrowicza, 
  • 23 czerwca (po turnieju klasycznym) zorganizowano „symultanę”. Jest to rodzaj gry pokazowej,
    w której wybitny szachista staje do gry z wieloma przeciwnikami jednocześnie. Partie rozgrywane są równolegle a mistrz ma bardzo niewiele czasu na przemyślenie własnych posunięć. Nierówne warunki gry dla uczestników symultany mają – przynajmniej teoretycznie – wyrównać szanse zwycięstwa pomiędzy „zawodowcem” a  „amatorem”. Jednak symultanista – mistrz międzynarodowy Arkadiusz Skawiński z Radomia, stanął na wysokości zadania i udowodnił świetny warsztat zwyciężając w 12 z 14 rozegranych partii. Mistrza udało się pokonać  reprezentującemu Opoczno Adrianowi Waszczykowi, a swoją partię zremisował Sebastian Nowakowski ze Stąporkowa.
  • 29 czerwca miał miejsce turniej w formule „rapid” czyli szachów szybkich. To rozgrywki w których dodatkowym – bardzo ważnym – elementem gry jest czas. Szachiści mają go tylko tyle żeby zdążyć przemyśleć  podstawowe warianty kontynuacji a gra w dużej mierze staje się „intuicyjna”. Wygrywa ten, który w decydującym momencie popełni mniej błędów. Tutaj ponownie najlepszy okazał się młody szachista z Radomia – Kamil Młynarski  a za nim uplasowali się: Mistrz FIDE Leszek Bakalarz z Kielc oraz Marcin Pomagalski z Radomia (rozgrywki drugiego weekendu festiwalu zostały przeniesione do sali konferencyjnej Starostwa Szydłowieckiego). 
  • 30 czerwca rano przyszedł czas na pierwszy w historii Szydłowca konkurs  „solvingu” czyli rozwiązywania zadań szachowych. To rodzaj testu, przypominający trochę pisemny egzamin z matematyki. Zadania są w różnym stopniu trudności, mają czasem więcej niż jedno prawidłowe rozwiązanie, do którego prowadzą też różne drogi. Za prawidłowe ich wskazanie przydzielana jest określona ilość punktów. Kiedy liczba punktów uzyskanych przez zawodników jest taka sama
    – o kolejności  decyduje czas, który wykorzystali na rozwiązanie. W tej konkurencji, swoją obecność mocno zaznaczyli zawodnicy szydłowieccy Marian Frąk i Dariusz Żurek, zajmując odpowiednio drugą i trzecią lokatę. Wygrał Andrzej Pałosz z Kielc.
  • Po południu rozegrano „blitza” czyli turniej szachów błyskawicznych. Tutaj liczą się nie tylko umiejętności, ale także spostrzegawczość, refleks i zdolność szybkiej koncentracji. Czas jest tutaj wrogiem zawodników i nieumiejętnie wykorzystany staje się często przyczyną porażki. Jest to chyba najbardziej widowiskowa z szachowych konkurencji. Najmocniejszymi nerwami i żelazną konsekwencją wykazał się tego dnia Marcin Pomagalski z Radomia, wyprzedzając Waldemara Mroza (Radom) i Wojciecha Urbana (Kielce).

Kiedy emocje opadły przyszedł czas na podsumowania. Przed oficjalnym zakończeniem festiwalu (udziału w nim nie wziął żaden z przedstawicieli władz samorządowych – typowe) uhonorowano zwycięzców tegorocznego cyklu Szachowej GRAND PRIX Ziemi Szydłowieckiej, przeprowadzonego pomiędzy październikiem 2018 a majem 2019. Triumfatorem został Dariusz Żurek z Chlewisk, który bezpośrednio wyprzedził Waldemara Mroza (Radom) i Zdzisława Sochę (Stąporków). To wielki sukces naszego zawodnika i niewątpliwie jeden z efektów pracy szydłowieckich klubów i pasjonatów szachowych. Gratulujemy! 

Rozdano nagrody we wszystkich festiwalowych konkurencjach. Było ich naprawdę dużo – nic zatem dziwnego, że chętnych do sięgnięcia po nie, także nie brakowało. Ciekawostką świadczącą o wzroście popularności naszych imprez szachowych może być fakt, że w turnieju o Szydłowiecką Złotą Wstęgę udział wzięła Mistrzyni Europy Dzieci do lat 8 WCM (Woman Country Master FIDE) Laura Czernikowska z Warszawy. Ogólnie – podczas czterech dni zmagań w szranki stawali zawodnicy z trzech województw: mazowieckiego, świętokrzyskiego i łódzkiego. Mieliśmy także gości z Konina, Poznania i Lwowa. Mam nadzieję, że wydarzenia mające miejsce u progu lata 2019 w Szydłowcu, zapiszą się głęboko w pamięci ich uczestników a na zorganizowanie kolejnego tego typu „święta” – my szachiści, nie będziemy musieli zbyt długo czekać.

Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w realizację festiwalu: Jackowi Sieczkowskiemu, Dariuszowi Żurkowi i Dorocie Nikodym-Wismont z Klubu Sportowego „Alternatywa”. Sponsorom i współorganizatorom: Marszałkowi Województwa Mazowieckiego, dyrekcji i pracownikom Szydłowieckiego Centrum Kultury „ZAMEK” oraz Starostwa Powiatowego w Szydłowcu, a także wszystkim uczestnikom za stworzenie wspaniałej sportowej atmosfery i piękny przykład eleganckiej i honorowej rywalizacji.

Prezes K.S. Alternatywa w Szydłowcu

Wojciech Bednarczyk