1 września w Szydłowcu odbyły się obchody 82. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej, rozpoczęto Mszą Świętą w Parafii pw. św. Zygmunta, a następnie odbył się przemarsz na cmentarz parafialny, gdzie złożono kwiaty oraz wygłoszono przemówienia okolicznościowe.

1 września to nie tylko rozpoczęcie roku szkolnego – dla wielu to czas refleksji, oznaka przemijającego czasu, w końcu z roku na rok oddalamy się od czasów, gdy na świecie panowała wojna. Nie możemy jednak o niej zapomnieć całkowicie, aby w przyszłości nie popełnić błędów naszych poprzedników. Dlatego też co rok organizowane są uroczystości upamiętniające wybuch II wojny światowej.

Obchody rozpoczęły się o godzinie 18:00 od Mszy Świętej w Parafii pw. św. Zygmunta. Wprowadzono poczty sztandarowe, po czym ksiądz dziekan Marek Kucharski rozpoczął swe kazanie. Wspominał on o dzieciach żyjących podczas II Wojny Światowej. Każdy przecież wie o dorosłych oraz młodzieży, która przelewała krew za ojczyznę, jednak niewielu pamięta wkład tych najmłodszych, których zginęło na wojnie około 1,5 miliona.

Ksiądz przytoczył opis z książki „Deportacja i praca przymusowa. Dzieci z Polski i ZSRS w nazistowskich Niemczech” autorstwa Johannes-Dieter Steinert. Dotyczył on świadectwa Lidii Maksimovic, która trafiła do obozu koncentracyjnego w wieku 3 lat jako więzień polityczny z Białorusi.

Po mszy nastąpił przemarsz na cmentarz parafialny, gdzie lokalne władze oraz mieszkańcy złożyli kwiaty oraz znicze, a następnie burmistrz Szydłowca Artur Ludew wygłosił przemówienie, podczas którego zaznaczał fakt, jak ważnym jest pamięć, szczególnie młodzieży, o historii. Burmistrz ma nadzieję także, że wojny będziemy wspominać tylko poprzez organizowane uroczystości, i że nigdy nie będzie nam dane w takowych brać udziału.