Te dwa dni w ciągu roku poświęcamy tym, którzy od nas odeszli na zawsze, naszym zmarłym.
„ Można odejść na zawsze, by stale być blisko” – napisał ksiądz poeta Jan Twardowski.

Jesteśmy przy nich, a oni przy nas blisko nie tylko wtedy, kiedy porządkujemy i zdobimy ich groby, co jest wyrazem naszych uczuć i naszej miłości, ale wydaje mi się, że również, a może przede wszystkim wtedy, kiedy łączymy się z nimi w naszych wspomnieniach w naszej pamięci, uczuciach, a nade wszystko w modlitwie. Prosimy Pana Boga o szczęście wiekuiste dla naszych zmarłych. Zmarłym zwierzamy się ze swoich zmartwień, kłopotów, prosimy o modlitwy w naszych intencjach. I to jest właśnie ta bliskość.

A oto fragment przepięknego wiersza św. Jana Pawła II – Karola Wojtyły „ Emilii. Matce mojej.”
„Nad Twoją białą mogiłą
białe kwitną życia kwiaty,-
– o, ileż lat to już było
Bez Ciebie- duchu skrzydlaty.

Nad Twoją białą mogiłą
Klęknąłem ze swoim smutkiem
O, jak to dawno już było,
Jak się dziś zdaje malutkiem
O, Matko zgasłe kochanie
Me usta szeptały z bezsiłą
Daj wieczne odpoczywanie.”

Kult zmarłych, szacunek dla miejsc ich pochówku, wiara w to, że ich duchy żyją gdzieś w zaświatach i potrzebują pomocy ze strony żyjących, istniały również w czasach pogańskich. Uważa się, że szacunek dla zmarłych, troska o miejsca ich pochówku świadczą o kulturze społeczeństwa.

Niszczenie cmentarzy, profanowanie zwłok to cechy ludów prymitywnych. Dzień Zaduszny zaczęto obchodzić w Polsce w XII wieku, a w wieku XV był już powszechnie świętowany.

Cmentarz znajdujący się w Szydłowcu przy ulicy Kamiennej jest wspaniałym zabytkiem. Posiada wartość nie tylko religijną, emocjonalną, ale również historyczną i artystyczną. O wydarzeniach historycznych rozgrywających się w Szydłowcu, świadczą tablice nagrobne z okresu rozbiorów, niektóre pisane cyrylicą, groby bojowników z 1905 roku, z powstań styczniowego i warszawskiego, działaczy konspiracyjnych i partyzantów z czasów II wojny światowej, cmentarze wojenne z okresu I i II wojny światowej. Dzięki informacjom zapisanym na tablicach nagrobnych poznajemy obraz społeczeństwa, na przykład nazwiska rosyjskie, niemieckie, włoskie stanowią dokument świadczący o tym, że wśród ludności rdzennie polskiej mieszkali tu cudzoziemcy. Są groby nauczycieli, księży, lekarzy, felczerów, lekarzy weterynarii, pielęgniarek, wojskowych urzędników, burmistrzów, rzemieślników itp. Szkoda, że nie zachował się grób wybitnego malarza pejzażysty Władysława Aleksandra Maleckiego. Często zamieszczane na tablicach nagrobnych epitafia, najczęściej wierszowane są przykładem twórczości ludowej. No i bardzo liczne rzeźby i płaskorzeźby oraz pięknie zdobione płyty nagrobne wykonane z piaskowca przez rzeźbiarzy artystów i utalentowanych rzeźbiarzy kamieniarzy. Wiele spośród tych rzeźb i płaskorzeźb to dzieła sztuki wpisane przez konserwatorów na listę zabytków. Niestety są one bardzo zagrożone przez czynniki atmosferyczne i niestety przez tych rzemieślników czy pseudo rzemieślników , którzy niszczą je wykorzystując, jako materiał budowlany mimo, że za niszczenie tych dzieł sztuki grożą wysokie kary.

Świadome wartości, jaką stanowią cmentarne zabytki, Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Szydłowca, jak co roku 1 listopada od godziny 9 do 17 przeprowadzi na cmentarzu rzymskokatolickim w Szydłowcu kwestę. Przy każdej bramie cmentarnej staną kwestujący z puszką. Jak w latach ubiegłych oprócz członków Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szydłowca kwestować będą przedstawiciele władz powiatowych, miejskich, stowarzyszeń, organizacji i wszyscy chętni.

Zebrane pieniądze przeznaczone zostaną na konserwację kolejnego zabytku, W roku ubiegłym został poddany konserwacji, wpisany na listę zabytków kamienny nagrobek Felicji (nazwisko nieczytelne).

Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szydłowca serdecznie dziękuje dotychczasowym ofiarodawcom i osobom kwestującym i prosi wszystkich, którzy rozumieją potrzebę naszej działalności o dalsze wspieranie naszej akcji.

tekst: Zarząd Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szydłowca

foto. Nasz Szydłowiec