To miał piękny wieczór i był. Jedynie pogoda próbowała pokrzyżować plany strasząc burzą (do której ostatecznie nie doszło), ale organizatorzy profilaktycznie przenieśli koncert do sali kameralnej szydłowieckiego zamku. 

Wieczór podczas którego miała królować dobra muzyka i pomoc drugiej osobie taki właśnie był. Muzyczny i niosący dobro.

Całość rozpoczęła się występem szydłowieckiego rapera Strzelby, któremu towarzyszył inny szydłowiecki raper Zając. Obaj panowie wykonali kawałki z debiutanckiej płyty Strzelby, która właśnie się ukazała. Niektórym wydawało się, że to debiut Strzelby na rodzimej scenie, okazuje się jednak, że występował on już w Szydłowcu na jednej scenie z takimi raperami jak Tetris czy Bonus RPK. Chłopaki dobrze i z sensem nawijają.

Kolejny na scenie pojawił się Tomasz Kraska, czyli prowodyr koncertu charytatywnego dla Mateusza. Tomek zagrał i zaśpiewał swoje autorskie utwory, ale nie zabrakło również coverów. Zabrzmiały „Wojenka” i „Prąd stały, prąd zmienny” z repertuaru zespołu Lao Che, a także „Lewe, Lewe, Low” i „Dziewczyna bez zęba na przedzie” Kultu, w tym drugim Tomkowi towarzyszył na gitarze Piotr Zając.

Na zakończenie muzycznego wieczoru wystąpiła Zuza Gadowska, na której debiutancką płytę czekamy z coraz większą niecierpliwością. Szydłowiecka artystka wykonała kilka autorskich utworów, które z pewnością znajdą się na wspomnianym krążku. Było też kilka niespodzianek m.in zaproszenie na scenę Natalii Bieleckiej z którą Zuza zaśpiewała piosenkę „Riptide” z repertuaru Vance Joy, zaśpiewanie utworu „Impurity” jednej z pierwszych autorskich piosenek Zuzy.

Finałem piątkowego koncertu było wspólne wykonanie piosenki „Nadzieja” z repertuaru zespołu IRA przez Zuzę Gadowską, Natalię Bielecką i Tomasza Kraskę.

Pomiędzy występami artystycznymi Żaneta Sasin i Konrad Jóźwik prowadzili licytację przeróżnych gadżetów. Najdrożej sprzedały się „Dzień bycia burmistrze” bo aż za 1000 złotych, a także prywatny koncert Tomasza Kraski i Zuzy Gadowskiej za 500 złotych.

Ogólnie z licytacji i do puszek na rzecz Mateusza Dobrasiewicza uzbierano blisko 5 tysięcy złotych!!!

Na koncercie obecny był Mateusz ze swoją rodziną. Żywiołowo reagował na występy i licytacje. Na zakończenie koncertu kilka słów powiedziała jego mama, która bardzo każdemu dziękowała za pomoc i życzliwość.

Ogólnie na koncie Mateusza jest już prawie 50 tysięcy złotych. To nadal kropla w morzu…więcej na temat Mateusza i możliwość pomocy finansowej, która pomoże mu w osiągnięciu celu TUTAJ.

Poniżej nasza video relacja z tego wydarzenia: