4 grudnia 2022 r. w Szydłowcu na rynku zorganizowano spotkanie z Mikołajem, do którego zaproszono wszystkie dzieci za pośrednictwem plakatów i mediów (portal „Nasz Szydłowiec”) Organizatorami imprezy oficjalnie było Porozumienie Samorządowo-Gospodarcze (dodam, że ono sprawuje władzę) i Parafia Św. Zygmunta w Szydłowcu.
Mimo, że zaproszono dzieci, jednocześnie zapewniając na plakatach że „paczka dla każdego dziecka” organizatorzy zdziwili się że dzieci i ich opiekunowie skorzystali z zaproszenia, uznano, że przyszło ich dużo (z uwagi na taką formę imprezy i zaproszenia czemu tu się dziwić?). Miałem wątpliwą przyjemność i ja, długoletni działacz społeczny na rzecz dzieci, znaleźć się na tej imprezie. Organizacja imprezy i jej finał były żenujące i zakończone skandalem, przeciwko czemu niektóre osoby związane z organizatorami bronią się w bezsensowny sposób.
Pierwsza sprawa to organizacja. Zobaczyłem olbrzymi tłok osób z dziećmi, w tym małymi do Mikołaja (który był tylko jeden, a w jego roli pracownik samorządowy magistratu, nazwiska nie wymieniam by nie robić mu przykrości). Zacząłem nawet obawiać się o bezpieczeństwo, zwłaszcza małych dzieci. Nie panowano nad sytuacją i nie pomyślano aby z uwagi na frekwencję i zimno tego dnia Mikołajów było więcej, aby zapobiec tłoczeniu się, przypominającemu późną PRL i kolejki za brakującymi towarami. Nie to jednak było najgorsze, choć oczekiwanie w kolejce do Mikołaja było bardzo długie i wyczerpujące.
Wkrótce okazało się, mimo zapewnienia o paczce dla każdego dziecka, że paczek zabrakło, ale organizatorzy nie przyznali się do tego, a nawet puszczono pogłoskę że paczki dojadą, bo za mało ich spakowano. Okazało się to kompletną nieprawdą. Zaistniała konsternacja i Mikołaj „uciekł” z sań od dzieci, a cała ich bardzo liczna grupa pozostawała w saniach i wokół nich, oczekując na prezenty (bardzo dziwię się czemu organizatorzy temu się dziwią i winę zwalają na każdego – rodziców, babcie -a nie na siebie). Wiele dzieci małych nie mogło pogodzić się z nie otrzymaniem prezentu, nie chciało odejść, a niektóre płakały i trudno było im wytłumaczyć taką sytuację (opiekunowie mają rację to podnosząc i nie da się tego obronić przez tych co próbują to robić). Reasumując impreza zakończyła się skandalem a nie sukcesem. Chciano zrobić przyjemność dzieciom, a dla licznej grupy zrobiono jedynie przykrość. Zapomniano o tym, że dzieci nie można okłamywać, bo jest to nie wychowawcze i nie do przyjęcia. Nie można czegoś obiecywać, a potem nie dotrzymywać słowa. Dzieci trzeba również traktować poważnie. Organizatorów nic nie usprawiedliwia, nawet jeśli ta sytuacja ich zaskoczyła. Nie poinformowanie o braku prezentów też było niepoważne, bo zziębiętne dzieci opiekunowie zabraliby wcześniej do domu. Mimo skandalu postanowiono przemilczeć podane fakty i imprezę uznać za sukces i o sukcesie takim pisze portal „Nasz Szydłowiec” pana Banaszczyka pomijając niewygodne, kompromitujące fakty (przyp. red. zamieściliśmy ten fragment listu, choć mija się on z prawdą, ponieważ nie pisaliśmy o żadnym sukcesie, przekazaliśmy jedynie informację o odbywającej się imprezie, a później naszą video relację, pisząc prawdę, że rozdano 450 paczek, nie my jesteśmy od komentowania i wyrażania zadowolenia lub nie, a mieszkańcy. Co uczynili w formie komentarzy pod informacjami na facebooku, do czego mieli pełne prawo, a my daliśmy im taką możliwość.) Również burmistrz Szydłowca, który swoją obecnością firmował imprezę, mówi o tym, że była ona udana (pomijając niewygodne fakty) a „dzieciaczki” były zadowolone (pytam czy również te, które nie otrzymały paczki i te płaczące?). Imprezę swoją obecnością firmował również pan starosta szydłowiecki Włodzimierz Górlicki i szkoda że obydwaj nie widzieli tej żenującej sytuacji (a może widzieli?). Wobec późniejszej propagandy sukcesu mam nieodparte wrażenie czy faktycznie chodziło tylko o spotkanie z Mikołajem dla dzieci, czy może o coś innego, jak choćby o przedwczesną kampanię wyborczą, zapewnienie sobie poparcia, z dziećmi jedynie w tle, przez PSG, z wmanewrowaniem w to Parafii w Szydłowcu (pewnie, że ks. Proboszcz, jak pisze jedna broniąca zaistniałej bezmyślności, nie będzie kandydował, ale co to ma do rzeczy, rozmawiałem z księdzem i powiedziałem co mnie i innych zabolało).
Podzielam wszystkie krytyczne uwagi na temat imprezy a moja krytyka (naocznego świadka) jest również w pełni uzasadniona. Nie chcę przez to dodać sobie powagi czy popularności, a jedynie moim celem jest przeciwstawienie się takiemu traktowaniu dzieci, podzieleniu ich na tych co dostali paczki i tych co ich nie dostali. Staję więc (niech ktoś powie, że niesłusznie) w obronie dzieci. Moja ocena w tej sprawie nie jest jedyną, opinii takich otrzymałem od opiekunów dzieci mnóstwo. Nie życzyłbym sobie abym z tego powodu (jak to miało miejsce przez około 3 lata wcześniej) był hejtowany przez mało rozumnych i przestrzegam „napalonych” przed tym, choć hejterów mam w „głębokim poważaniu” (by nie wulgaryzować). Uważam, że organizatorzy imprezy powinni z pokorą przyjąć wszystkie krytycznie uwagi (wszystkich osób). Pokora bowiem jest pozytywną cechą, budującą, a stawanie „okoniem”, obrona braku wyobraźni są niepoważne. Moje blisko 30-letnie doświadczenia w pracy społecznej na rzecz dzieci i niepełnosprawnych, doświadczenie upoważniają mnie do takiej krytyki. Proponuje organizatorom imprezy zrehabilitowanie się i zaproszenie dzieci, które nie otrzymały paczki na spotkanie z Mikołajem w innym terminie. Byłoby to honorowe najlepsze rozwiązanie.
Media, do których kieruję ten list upraszam o jego zamieszczenie- z ważnych przyczyn społecznych.
mgr Marian Frąk z Szydłowca
Prezes Stowarzyszenia Pomocy Osobom Niepełnosprawnym w Szydłowcu
Szydłowiec 5.12.2022
