Podczas sesji Rady Powiatu w Szydłowcu, która odbyła się 26 czerwca, ponownie wrócił temat uchodźców. To kontynuacja dyskusji zapoczątkowanej kilka tygodni temu – pisaliśmy o niej w tym artykule. Tym razem jednak sprawa zakończyła się konkretnym rozstrzygnięciem – radni przyjęli uchwałę w tej sprawie, ale nie tę, którą pierwotnie proponowano.

Na sesji Rady Powiatu pod głosowanie trafiły dwa odrębne projekty uchwał.
Ten przygotowany przez radnych z Koalicyjnego Klubu Samorządowego (Marek Sokołowski, Tomasz Ruzik, Zdzisław Bąk, Alicja Figarska, Wojciech Warso i Robert Kuźdub) ostatecznie nie uzyskał większości i został odrzucony.

Natomiast projekt zgłoszony przez radnych z koalicji rządzącej w Radzie Powiatu (Agnieszka Sobutka-Klepaczewska, Anita Gołosz, Kamil Minda, Cezary Sierawski, Łukasz Szcześniak, Karol Siebyła, Dariusz Mamla i Barbara Majewska), został przyjęty większością głosów i przybrał formę uchwały nr XVI/90/2025.

Treść obu projektów możecie usłyszeć we fragmentach z sesji. Niestety, transmisja nie obyła się bez problemów technicznych, ale nie regulujcie odbiorników. Dźwięk działa, momentami zatrzymuje się tylko obraz.

Dwa projekty uchwały w jednej sprawie stanowiły na sesji niemałe zamieszanie. Wiele kontrowersji wywołały użyte w nich sformułowania, które według jednych były zasadne, natomiast zdaniem drugiej strony nie określały jasno przyjętych treści uchwały. Radny Zdzisław Bąk w dyskusji stwierdził:

Nasze sformułowanie jest bardziej precyzyjne. Nasze sformułowanie brzmi tak: Rada Powiatu wyraża zdecydowany sprzeciw wobec działań zmierzających do relokacji uchodźców na terenie powiatu szydłowieckiego we wszystkich placówkach podległych, więc szerzej obejmuje sprawę, bo jeszcze raz….Wy tak naprawdę to przeciwko centrum integracji dla cudzoziemców występujecie – to jasne. Ale podkładani są w inny sposób, paskudny sposób ci imigranci. Teraz my jeszcze chcemy żeby nasze stanowisko wybrzmiało, by dotarło do tych, którzy za tę politykę de facto odpowiadają, czyli do władz państwowych (…) Proszę nam nie sugerować, że my jesteśmy tacy zaczadziali, że my nie chcemy żadnych imigrantów. Tylko ci Niemcy to nie podrzucają nam tych, którzy są im przydatni, którzy chcą pracować, którzy mają pewne kwalifikacje. Oni podrzucają nam tych, których sami nie chcą mieć. Po to żeby nam sprawiali kłopot, a nie im.

Ostatecznie radny Karol Siebyła zgłosił wniosek o zakończenie dyskusji po słowach:

Wypracowanie kompromisu nie polega na tym, że zagłosujcie za nami, a my zagłosujemy za wami. My chcieliśmy rozmawiać przy stole, chcieliśmy wypracować jakiś projekt.

Na co radny Zdzisław Bąk odpowiedział:

Gdybyście chcieli z nami dyskutować to przyszlibyście na posiedzenie komisji 10 czerwca z projektem uchwały, a wy przyszliście z projektem stanowiska, które było przeciwne podejmowaniu jakiejkolwiek uchwały. Myślę, że rzeczywiście dalsza dyskusja nie ma sensu.

Na sesji wybrzmiały również słowa starosty Roberta Górlickiego świadczące o konieczności zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom powiatu i niepotrzebnym szerzeniu paniki i strachu.

Przyjęcie uchwały zamyka pewien etap dyskusji, ale nie oznacza, że temat nie powróci. Wraz z napięciami na arenie ogólnopolskiej i unijnej – sprawa relokacji uchodźców może znów wrócić na lokalne fora samorządowe, zwłaszcza że Szydłowiec nie jest jedynym powiatem, w którym podejmowane są podobne stanowiska.

 

Link do transmisji z sesji: SESJA