Burmistrz Szydłowca wycofał wniosek dotyczący uzyskania zgody na odstrzał bobrów na terenie Parku Radziwiłłowskiego oraz fosy przy Zamku Szydłowieckim. Wynika to z pisma skierowanego do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie z dnia 16 lutego 2026 roku.
Jak wskazano w dokumencie, wniosek stał się bezprzedmiotowy, ponieważ – według Urzędu – ustały stwierdzane wcześniej zagrożenia i nie odnotowano kolejnych uszkodzeń drzew na wskazanych działkach.
Wniosek do RDOŚ i jego zakres
Pierwotny wniosek został złożony w listopadzie 2025 roku i dotyczył wydania zezwolenia na odstępstwo od zakazów obowiązujących wobec dziko występujących zwierząt objętych ochroną gatunkową – bobra europejskiego (Castor fiber).
W dokumentach wskazano, że bobry powodują szkody na terenie Parku Radziwiłłowskiego oraz w obrębie fosy zamkowej, w szczególności poprzez niszczenie drzew. Wnioskowana liczba osobników objętych odstrzałem wynosiła do 10.
Celem działań miała być ochrona drzewostanu, w tym jednego z drzew – 110-letniego wiązu – który, jak wskazano w uzupełnieniu wniosku, miałby reprezentować Polskę w konkursie „Tree of the Year 2026”.
Z dokumentów wynika, że wnioskodawca uznał planowane działania za konieczne z uwagi na skalę szkód powodowanych – według oceny urzędu – przez bobry na wskazanym terenie.
Opis planowanych działań
W dokumentacji przekazanej do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska szczegółowo opisano sposób realizacji planowanych czynności.
Zgodnie z zapisami:
- lokalizacja bobrów miała odbywać się z wykorzystaniem optoelektroniki, w tym termowizji i noktowizji,
- do poszukiwań i zabezpieczenia terenu planowano użycie dronów DJI Mavic 3T wyposażonych w kamerę termowizyjną,
- działania miały być prowadzone w porze nocnej,
- odstrzał miał być realizowany przy użyciu karabinków bazujących konstrukcyjnie na modelach M4A1 i M4A3,
- planowano zastosowanie amunicji poddźwiękowej typu SubX, Vmax oraz SST,
- wskazano procedurę bezpieczeństwa obejmującą identyfikację celu, zabezpieczenie otoczenia oraz potwierdzenie braku osób postronnych,
- po odstrzale przewidziano przeniesienie martwych zwierząt przy użyciu haków i chwytaków lub lin holowniczych,
- w dokumentach wskazano również, że zwierzęta mogłyby zostać przeznaczone jako pokarm dla rysi.
Stanowisko RDOŚ i uzupełnienie wniosku
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uznała pierwotny wniosek za niewystarczająco udokumentowany i wezwała wnioskodawcę do jego uzupełnienia. W odpowiedzi Gmina Szydłowiec przekazała dodatkowe informacje, w tym dane dotyczące liczebności populacji bobra w Polsce oraz rozszerzone uzasadnienie celu planowanych działań.
W tym samym czasie z dokumentacją zapoznały się również osoby związane ze Stowarzyszeniem Nasz Bóbr, które – jak informowały w mediach społecznościowych – analizowały zasadność planowanych działań oraz zakres przedstawionego we wniosku uzasadnienia.
Wycofanie wniosku
Ostatecznie, w lutym 2026 roku, Burmistrz Szydłowca poinformował RDOŚ o wycofaniu wniosku. W piśmie wskazano, że zagrożenia, które były podstawą jego złożenia, nie występują, a na terenie objętym zgłoszeniem nie odnotowano nowych uszkodzeń drzew.
Decyzja oznacza zakończenie postępowania administracyjnego w tej sprawie.
Ujawnienie dokumentów
Treść wniosku oraz jego uzupełnień stała się publicznie znana po ich opublikowaniu w mediach społecznościowych przez osoby prywatne oraz organizacje społeczne. Do dokumentów dołączono również pismo informujące o wycofaniu wniosku.
Jak informują przedstawiciele Stowarzyszenia Nasz Bóbr, organizacja nagłaśniała sprawę w mediach społecznościowych, publikując fragmenty dokumentów oraz informując o ich treści opinię publiczną
My o całej sytuacji dowiedzieliśmy, ponieważ osoby związane ze Stowarzyszeniem Nasz Bóbr, zaczęły nas oznaczać w postach i komentarzach na facebooku.
Treść pisma z wycofaniem wniosku udostępnił pod jednym z postów burmistrz Szydłowca Artur Ludew.
Sprawą zainteresowały się już media ogólnopolskie np. Oko Press, które na facebooku obserwuje blisko 700 tysięcy osób.
Stowarzyszenie Nasz Bóbr na swoim facebooku napisało m.in:
Cieszy nas informacja o wycofaniu wniosku o odstrzał bobrów. Chcemy jednak zwrócić uwagę, że drzewo reprezentujące Polskę w konkursie Tree of the Year 2026 nie zostało zabezpieczone siatką – najprostszą i najskuteczniejszą metodą ochrony przed zgryzaniem przez bobry. Takie zabezpieczenie można estetycznie zamaskować, a dodatkowo mogłoby ono chronić drzewo także w przyszłości, jeśli wzrośnie jego popularność wśród odwiedzających.
Uważamy, że zamiast przeznaczać środki na odstrzał, warto inwestować w rozwiązania pozwalające na współistnienie ludzi i bobrów. Deklarujemy gotowość wsparcia w zakresie zabezpieczeń drzew oraz działań edukacyjnych. Z naszego doświadczenia wynika, że bobry mogą stać się także lokalną atrakcją przyrodniczą.
Tymczasem dalej monitorujemy sprawę. Uznamy ją za ostatecznie rozwiązaną, kiedy RDOŚ poinformuje o wycofaniu wniosku. A z kolei władze Szydłowca zapraszamy do kontaktu, bo odstąpienie od odstrzału bobrów to pierwszy krok. Teraz trzeba wykonać kolejne, tak żeby to miejsce stało się wspólnym domem dla ludzi i bobrów.”
