Szydłowiec, nasze malownicze miasto o bogatej historii i tradycji, stoi w obliczu nowego wyzwania. W zbliżających się wyborach samorządowych lokalna społeczność ma szansę wyznaczenia rozwoju na najbliższe lata.

Kampania wyborcza nabiera tempa, a kandydaci prześcigają się w obietnicach.

Jednym z najczęściej przewijających się tematów w wyborczych przyrzeczeniach kandydatów z okręgu nr 13, czy też lokalnej Pragi jak kto woli, jest rewitalizacja Placu Wolności, dawniej zwanego Rynkiem Składowym, lub Słomianym, jednego z trzech historycznych rynków powstałego w XVI w., gdy to Szydłowiec uzyskał od króla Zygmunta Starego przywilej składu żelaza.

To symboliczne miejsce, które przez lata było świadkiem rozmaitych wydarzeń, od dawna wymaga odnowy i nowej energii.

Nie będę komentował obietnic innych, którzy składają je nie mając żadnej, lub znikomą wiedzę o realiach.
Przedstawię swoją koncepcję rewitalizacji tego Placu.

Miałaby ona w głównej mierze zostać przeprowadzona zgodnie z planami powstałymi kilka lat temu w ramach konsultacji z przedstawicielami branży kamieniarskiej z Szydłowca i okolic.

Myśl przewodnią tych konsultacji stanowiła prezentacja i promocja szydłowieckiego piaskowca.

Chciałbym jednak zmodyfikować te plany o drobny detal. Chodzi o umieszczenie na Placu odrestaurowanej pompy wody zabranej kiedyś z tego miejsca. Pompa taka stoi obecnie na placu Wodociągów i Kanalizacji w Szydłowcu.

Na jej przekazanie wyraził już wstępnie zgodę prezes „WiK” Dariusz Kujbida, a co najważniejsze pozytywnie do tego pomysłu odniósł się burmistrz Szydłowca, Artur Ludew.

Także moi Drodzy, o ile uda mi się zdobyć mandat radnego taką właśnie koncepcję rewitalizacji Placu Wolności chciałbym wdrożyć.

Remont Placu Wolności i wołających o pomstę do nieba okalających go ulic to chwytliwe slogany, ale czy to wszystko czego życzyliby sobie mieszkańcy tamtejszej okolicy?

Otóż nie, bo są jeszcze inne, „mniejsze”, tylko czy mniej ważne potrzeby wynikające z życia codziennego, ale nie podnoszone na publicznych forach w programach kandydatów.

Dlaczego? Bo żaden z nich nie rozmawia o tym z mieszkańcami. 

Czy ktoś poruszył temat braku bezpiecznego przejścia przez ul. Północną co znacznie utrudnia mieszkańcom codzienne wędrówki, szczególnie te poranne z dziećmi podążającymi do szkoły? 

Kto wspomniał o zasadnej zmianie organizacji ruchu przy zejściu ulic Północnej i Radomskiej, którą zasugerował pan Jan, były instruktor nauki jazdy? 

Albo o oświetleniu w kierunku Długosza, którego brakuje nie tylko nowo powstałym domostwom? 

Tak można by wyliczać dalej. Jest wiele petycji o ulicę Maleckiego, o dojazdy do posesji przy przedłużeniach ulic Świętokrzyskiej i Kopernika, o schronisko dla bezdomnych zwierząt, o linię światłowodową, o potrzeby i chęć angażowania się seniorów, albo o kontunuowanie ścieżki spacerowo-rowerowej, która kończy swój bieg raptem przy granicy z Długoszem.

Wiele osób mnie pyta, dlaczego kandyduję do Rady Miejskiej z Komitetu burmistrza Artura Ludwa?

Powodów jest kilka. 

Na pewno zaliczyć do nich można jego doświadczenie i skuteczność. Te cechy szczególnie przekonywujące były przy realizowanych przez niego remontach ulic w tej części miasta począwszy od Garbarskiej, Świętokrzyskiej, Polnej, a następnie z pomocą ministra Sebastiana Skuzy, Szydłowieckiego i Kopernika. 

Kolejnym argumentem jest to, iż nie jest on głuchy na takie właśnie „małe” potrzeby i kiedy ma ku temu sposobność – reaguje, nie czekając na błysk fleszy czy na wstęgi do przecięcia na tle których co niektórzy jakże lubią brylować.

Żeby nie być gołosłownym podam kilka przykładów dotyczących spraw przedłożonych przez mnie burmistrzowi dosłownie w ostatnich dniach:

  • Problem dotyczący oświetlenia na ulicy Północnej – zostanie doraźnie rozwiązany bez oglądania się na wyborczy wynik. W ciągu najbliższych tygodni powinno stanąć tam kilka dodatkowych lamp. Ciąg oświetleniowy w kierunku Długosza będzie stanowił wyzwanie, któremu chciałbym stawić czoło jako radny;
  • Dojazdy do posesji – z racji wciąż obowiązujących planów prawdopodobnie uda się je wykonać stosunkowo niedużymi środkami przy zaangażowaniu Miejskiego Referatu Gospodarki Komunalnej;
  • Bezpieczne przejście przez ulicę Północną – sprawa zostanie przedłożona właściwemu wydziałowi w starostwie powiatowym, które jest administratorem tej drogi;
  • Temat zmiany organizacji ruchu – będzie podniesiony podczas konsultacji zakresu prac związanych z remontem ul. Radomskiej w kierunku Kościuszki;
  • Ustawienie pompy na Placu Wolności – poza zgodą na zmianę w planie rewitalizacji Placu została także zlecona ocena możliwości jej uruchomienia, aby nie była tylko martwym artefaktem, ale spełniała swoją realną funkcję. 

W nadchodzących wyborach szczególnie ważne jest, aby mieszkańcy mieli świadomość, że obietnice wyborcze to jedno, a ich późniejsza realizacja to inna sprawa. Faworytami w wyścigu wyborczym powinny być te osoby, które mogą pochwalić się skutecznymi działaniami na tym polu, lub mają predyspozycję ku temu, żeby te obietnice spełnić.

Ja takie posiadam.

Dlatego 7-go kwietnia zachęcam do oddania swojego głosu właśnie na mnie.

Pozdrawiam serdecznie 

Więcej informacji na mój temat i mojej dotychczasowej działalności znajdą Państwo pod poniższym linkiem:

https://www.facebook.com/100000630205967/posts/7577763822254549/?mibextid=rS40aB7S9Ucbxw6v

Okręg nr 13 z którego kandyduję do Rady Miejskiej obejmuje ulice: Browarska, Garbarska, Kopernika, Szydłowieckiego, Plac Wolności, Polna, Poprzeczna, Słomiana, Północna, Przechodnia, Radomska – numery nieparzyste od 43 do końca i numery parzyste od 46 do końca, Słoneczna, Świętokrzyska, Kościuszki numery nieparzyste od 207 do 211 i Maleckiego.

Materiał wyborczy sfinansowany ze środków KWW Przyjazny Rozwój