Ostatni weekend nie był łaskawy dla drużyn piłkarskich z terenu powiatu szydłowieckiego, które reprezentują nasz teren w radomskich rozgrywkach.

Jedynie występująca w Klasie Okręgowej Szydłowianka Szydłowiec odniosła zwycięstwo, reszta drużyn musiała zadowolić się podziałem punktów lub uznać wyższość drużyny przeciwnej.

Najwyżej notowany nasz zespół czyli Oronka Orońsko, mierzyła się na wyjeździe z Zawiszą Sienno. Drużyna gospodarzy to zespół niżej notowany od naszej. Jak czytamy na facebooku Oronki był to typowy mecz do jednej bramki. Wystarczyło, że gospodarze wykorzystali jeden stały fragment gry w drugiej połowie i zwyciężyli 1:0. Oronka pomimo prób nie zdołała strzelić chociażby wyrównującej bramki. Po tej porażce jej przewaga nad Szydłowianką stopniała do 1 punktu. W następnej kolejce w Orońsku mecz z Pilicą Nowe Miasto, drużyną która jest 2 punkty za Oronką.

Szydłowianka Szydłowiec na własnym boisku podejmowała najgorszą drużynę Klasy Okręgowej Iłżankę Kazanów. Goście do tej pory na 26 rozegranych kolejek nie wygrali żadnego meczu, a tylko 5 zremisowali. Byli mimo wszystko blisko sprawienia sensacji w Szydłowcu. Zaczęło się planowo, bo już na samym początku spotkania sędzia dyktuje rzut karny na korzyść Szydłowianki, a Kacper Rak pewnie zamienia jedenastkę na gola. Dosłownie kilka chwil później, rzut wolny przed naszym polem karnym, niefrasobliwość obrońców i bramkarza i goście doprowadzają do wyrównania. „Oczy bolały” oglądając pierwszą część meczu, która zakończyła się wynikiem 1:1. Tuż po przerwie trener Marcin Kośmicki desygnuje do gry najlepszego strzelca Szydłowianki Bartosza Kozickiego, który pauzował kilka spotkań z powodu kontuzji. Zdecydowanie ożywiło to nasze poczynania, ale to goście zdobyli gola na 1:2 i sensacja wisiała w powietrzu. Obserwujący ten mecz kibice niedowierzali. Na szczęście nastąpiło przebudzenie i po golach: Igora Nowka, Cezarego Zielińskiego i wspomnianego Bartosza Kozickiego Szydłowianka Szydłowiec wygrała to spotkanie 4:2, ale jak powiedział nam po meczu trener Kośmicki, mecz ten jest do zapomnienia. W najbliższej kolejce nasz zespół jedzie do Wierzbicy i zmierzy się tam z miejscowym Orłem, który jest wyżej w tabeli od Szydłowianki. To bardzo ważny dla nas mecz, zwycięstwo pozwoli nam realnie myśleć nawet o 5 miejscu w tabeli. Porażka sprawi, że pozostanie nam walka o miejsce w pierwszej dziesiątce.

Po tej kolejce na szczeblu Klasy Okręgowej derby powiatu szydłowieckiego. Szydłowianka Szydłowiec zagra z Oronką Orońsko.

W Klasie A beniaminek rozgrywek KS Jastrząb podejmował na własnym boisku lidera Polonię Iłża. Od początku było widać, że Polonia to faworyt i nie bez przyczyny plasuje się na czele tabeli. Nasza drużyna dzielnie walczyła, zdobywając nawet gola z 45 metrów z rzutu wolnego. Ostatecznie to goście wywożą z Jastrzębia zwycięstwo, zwyciężając w stosunku 2:5. 

W Bieszkowie Dolnym miejscowa Gryfia Mirów mierzyła się z Akcją I Jastrzębia. Obydwie drużyny to sąsiedzi w tabeli. Jak czytamy na facebooku Gryfii nasz zespół przeważał w tym spotkaniu, a do zwycięstwa zabrakło 5 minut. Wówczas goście wykorzystali stały fragment gry, po którym zdobyli wyrównującego gola. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 2:2. 

Nerwowo robi się w radomskiej Klasie B, gdzie nasza drużyna Postęp Łaziska bardzo długo zdecydowanie prowadziła w ligowej tabeli. Ostatnio niestety przytrafiło się kilka słabszych spotkań i awans do Klasy A nie wydaje się wcale pewny. W ostatniej kolejce Postęp zmierzył się na wyjeździe z dopiero siódmym w tabeli Legionem Suskowola i przegrał, aż 0:5. W następnej kolejce bardzo ważne spotkanie, ponieważ do Łazisk przyjedzie Video Ciepielów, które bezpośrednio zagraża fotelowi lidera.

Do nerwówki w Łaziskach przyczyniła się, również niejako inna drużyna z naszego terenu czyli Hubal Chlewiska. „Hubalczycy” na własnym boisku przegrali 1:2 z WKS Zajezierze, które także niebezpiecznie zbliżyło się do Postępu. Hubal zajmuje 8 miejsce w 10 zespołowej lidze.