W czwartek 16 maja w całej Polsce odbył się strajk ostrzegawczy pracowników Poczty Polskiej, który nie ominął również Szydłowca. Protest trwał od godziny 8.00 do 10.00.

Strajk został zorganizowany w odpowiedzi na plany Zarządu Poczty Polskiej S.A., który zamierza zredukować zatrudnienie o około 5 tysięcy etatów rocznie, co według Ogólnopolskiego Porozumienia Związkowców Zawodowych skutkowałoby zwolnieniem między 7 tysięcy, a 10 tysięcy pracowników.

Dodatkowo, pocztowcy protestują przeciwko planom likwidacji placówek pocztowych, zmniejszeniu liczny czynnych okienek, skróceniu czasu pracy placówek oraz rezygnacji z pracy na dwie zmiany.

Profil Halo Jastrząb na swoim profilu FB opublikował wypowiedź naczelnika Poczty Polskiej w Szydłowcu:

Walczymy o nasze wynagrodzenia i miejsca pracy. 80 procent pocztowców tj. ok. 50 tysięcy pracowników ma wynagrodzenie zasadnicze na umowę o pracę na pełny etat na poziomie 4 023 brutto, a więc poniżej minimalnego wynagrodzenia w Polsce”.

W szydłowieckim oddziale Poczty Polskiej na pełny etat zatrudnionych jest tylko 3 pracowników. Pozostali zatrudnieni są na 3/4 etatu, co oznacza, że zarabiają oni jeszcze mniej.

Strajk ostrzegawczy to tylko początek możliwych działań. Jeżeli rozmowy między związkami zawodowymi, a zarządem Poczty Polskiej nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, możliwe jest, że strajk zostanie zaostrzony.

info i foto: Halo Jastrząb