Drugie auto w rodzinie albo po prostu tani sposób na przemieszczanie się – niezależnie od tego, jaki jest powód zakupy, auta z drugiej ręki to popularny wybór wielu osób. Kiedy przychodzi już moment decyzji, pojawia się wiele pytań i wątpliwości: które auto będzie najlepsze?

Mały mieszczuch

Segment aut miejskich ma bogatą reprezentację wielu marek popularnych. Jest zatem w czym wybierać. Używane auta z tej kategorii są relatywnie tanie – zaledwie kilka tysięcy złotych wystarczy, aby odjechać zadbanym kilkunastoletnim Fiatem Panda albo Oplem Corsą. Jako źródło napędu najlepszym wyborem będą nieskomplikowane, małe jednostki benzynowej. Lepiej unikać egotycznych rozwiązań w postaci zautomatyzowanych skrzyń biegów – to nie tylko nie poprawi komfortu jazdy a dodatkowo niesie ze sobą ryzyko wystąpienia awarii.

Większy i wygodniejszy wariant małego auta to samochody pokroju Skody Fabii bądź Forda Fiesty. Jest w czym wybierać – oba modele były swego czasu bardzo popularne. To pierwsze – także wśród firm, stąd na rynku wtórnym wiele egzemplarzy w praktycznym nadwoziu kombi i z dieslami pod maską. A może nieco większe, używane auta z segmentu kompaktów? Tu także ofert jest mnóstwo.

Tanie auta do wielu zadań

Kompakty mają tę zaletę, że w niewielkim nadwoziu skrywają bardzo przestronne wnętrze. Dlatego są chętnie wybierane przez osoby, które nie potrzebują ogromnych bagażników, ale jednocześnie chcą podróżować w komfortowych warunkach. Używany Volkswagen Golf IV generacji to auto wciąż często spotykane na polskich drogach. Najtańsze egzemplarze wyceniane są na kwoty w okolicach 2 tysięcy złotych. Ale żeby cieszyć się jazdą, a nie walczyć z usterkami, lepiej dołożyć do aut za około 5-7 tysięcy złotych. Dużo? Alternatywą może być Ford Focus. To auto równie dobre co niemiecki konkurent i tak samo popularne. Jeśli nie trafimy na zaniedbany egzemplarz, nie powinniśmy mieć również kłopotów z serwisem. Za kwotę 6 tysięcy złotych można już znaleźć Focusy II generacji z podstawowym wyposażeniem i najczęściej, dieslem pod maską.

Używane auta do przewozu ładunków

Wciąż popularnością na rynku wtórnym cieszą się minivany. Te większe, np. Volskwagen Sharan lub Ford Galaxy, mogą być wygodnymi pojazdami dla całych rodzin nawet na długie wyprawy. Bez trudu znajdziemy egzemplarz w interesującej nas konfiguracji – zarówno z motorem benzynowym jak i wysokoprężnym. 

Osoby korzystające częściej z możliwości transportowych, powinny rozejrzeć się za kombivanami lub małymi dostawczakami, z Peugeotem Partnerem na czele. Pierwsza generacja tego auta, bliźniacza w stosunku do Citroena Berlingo, ma już swoje lata, ale wciąż może budzić zainteresowanie. Możliwości transportowe i niskie koszty eksploatacji to największe zalety tych aut. Bardzo dobrze wypada także inny przedstawiciel tego segmentu. Renault Kangoo. Ceny używanych aut z początku produkcji są wyjątkowo atrakcyjne.