– Chcemy pozostać czołową linią na Lotnisku Chopina i w najbliższym czasie będziemy chcieli jeszcze mocniej być obecni w Warszawie. Ale nie zamykamy się na możliwość lotów z Radomia – powiedział w rozmowie z branżowym portalem Fly4free.pl Jozsef Varadi, prezes Wizz Air.

Węgierska linia jest drugim największym przewoźnikiem na Lotnisku Chopina i jak mówi prezes Wizz Air, Jozsef Varadi, nawet mimo planowanych podwyżek opłat w Warszawie, linia nie zamierza się stąd ruszać. Mało tego, planuje znacząco zwiększyć liczbę lotów i połączeń z Chopina. Co jednak jednocześnie nie oznacza, że Wizz Air nie pojawi się na lotnisku w Radomiu.

– Nie zamykamy się na możliwość lotów z Radomia, ale to dwie osobne sprawy. Na pewno pozostaniemy w Warszawie, a na Radom nie patrzymy jako alternatywę dla stolicy, a jako zupełnie nowy rynek. Nigdy nie twierdziliśmy, że nie jesteśmy zainteresowani lotami z Radomia – jeśli otrzymamy interesującą propozycję, to pojawimy się na tym lotnisku i zaczniemy stąd latać. Ale jeszcze raz podkreślam, że na pewno nie będziemy przenosili lotów z Warszawy do Radomia – stwierdził Jozsef Varadi.

Jakby czytając w myślach przewoźników w sprawie lotów z Radomia, prezes PPL Stanisław Wojtera, zapowiedział niedawno w rozmowie z Fly4free.pl, że opłaty dla przewoźników w Radomiu mogą być 2-3 razy tańsze niż w Warszawie.
Lotnisko w Radomiu planuje przyjąć pierwszych pasażerów wiosną 2023 roku; miałoby docelowo przejąć czartery i tanie linie lotnicze z Lotniska Chopina w Warszawie. Gdy podejmowano decyzję o budowie tego portu, Lotnisko Chopina było zapchane i miało problemy z przepustowością. Pandemia COVID-19 spowodowała duży spadek liczby lotów i obecnie linie lotnicze próbują wrócić do statystyk sprzed pandemii. Trudno przewidzieć, kiedy to się stanie, ale jak widać są już pierwsze sygnały zainteresowania lotniskiem w Radomiu.

Jak już informowaliśmy, pierwszym touroperatorem, który podpisał list intencyjny z portem w Radomiu, jest biuro podróży Coral Travel, które jest obecne w Polsce od ponad 20 lat. Obecnie realizuje m.in. połączenia do Turcji, Egiptu, Grecji, Hiszpanii, Tunezji i Bułgarii, ale też na Dominikanę i do Dubaju.

– Cieszymy się, że będziemy mogli w niedalekiej przyszłości poszerzyć naszą ofertę o wyloty z lotniska w Radomiu. Będzie to dobra alternatywa dla klientów z południowej części woj. mazowieckiego, dla których wygodne i bliższe będą wyloty właśnie z lotniska w Radomiu. Jesteśmy mile zaskoczeni standardem i rozwiązaniami projektowanymi na lotnisku, z myślą o rodzinach rozpoczynających swoje wymarzone wakacje – stwierdził Kaan Ergun, prezes Coral Travel.