Podczas XXVI sesji Rady Powiatu w Szydłowcu, która odbyła się 8 kwietnia 2026 roku, radni zajęli się przede wszystkim zmianami w wieloletniej prognozie finansowej oraz budżecie na 2026 rok. Choć same uchwały zostały przyjęte bez większych problemów (9 za, reszta wstrzymująca się), obrady nie obyły się bez napięć i pytań — szczególnie w kontekście finansowania szkół niepublicznych oraz skali planowanych inwestycji.
Spór już na początku sesji
Jeszcze przed przejściem do meritum pojawiły się zastrzeżenia formalne. Radny Zdzisław Bąk zarzucił, że porządek obrad jest niepełny i nie zawiera standardowych punktów, takich jak:
- informacja o pracy zarządu,
- realizacja uchwał,
- sprawy różne.
– „Wniosek jest wadliwy” – argumentował radny, wnioskując o uzupełnienie porządku obrad.
Zarząd powiatu nie wyraził jednak zgody na zmianę, przez co sesja odbyła się według pierwotnego planu.
Budżet rośnie… ale i deficyt
Najważniejszym punktem sesji były zmiany finansowe. Jak przedstawiła skarbnik powiatu Dorota Jakubczyk, budżet ulega znaczącym korektom:
🔹 Dochody:
- wzrost o ponad 4,29 mln zł
- łącznie: ok. 104,7 mln zł
🔹 Wydatki:
- wzrost o ponad 5,96 mln zł
- łącznie: ok. 116 mln zł
🔻 Deficyt:
- zwiększenie do ponad 11,2 mln zł
Deficyt ma zostać pokryty:
- wolnymi środkami,
- oraz kredytem w wysokości 6 mln zł.
Jak wyjaśniała skarbnik, formalnie w dokumentach pojawiają się różne kwoty (4,6 mln i 6 mln zł), jednak chodzi o jeden kredyt, który obejmuje również spłatę wcześniejszych zobowiązań.
Duże pieniądze na drogi
Spore emocje wzbudziły inwestycje drogowe.
Kluczowa inwestycja:
➡️ Droga Łaziska – Zdziechów – Szydłowiec
- wzrost z 1 mln zł do prawie 6 mln zł
To aż sześciokrotne zwiększenie nakładów.
Mechanizm i decyzję uzasadniła wicestarosta Anita Gołosz, wynika to z możliwości pozyskania dofinansowania:
- 60% środków zewnętrznych
- 40% wkładu własnego powiatu
Warunek?
- zabezpieczenie pełnej kwoty w budżecie już teraz
– „Nie mamy pewności, że dostaniemy dofinansowanie, ale bez tego wniosku nie złożymy” – wyjaśniała Anita Gołosz.
Inne zmiany:
- przebudowy dróg zastępowane są „rozbudową”
- powodem m.in. konieczność:
- poszerzenia pasa drogowego
- budowy ścieżek pieszo-rowerowych
- wykupu gruntów
W praktyce oznacza to większe koszty, ale też szerszy zakres inwestycji.
Rozbudowa starostwa
Dodatkowe środki trafią również na rozbudowę budynku starostwa przy ul. Kościuszki.
- +221 tys. zł
Docelowo ma tam zostać przeniesiona Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna.
Dyskusja o szkołach niepublicznych – kto ma rację?
Temat finansowania szkół niepublicznych był zdecydowanie najbardziej emocjonującym momentem sesji. Dyskusję rozpoczął radny Tomasz Ruzik, który wprost zakwestionował skalę wydatków powiatu na ten cel.
„Jakim cudem wydajemy na to 4,3 mln zł?” – pytał radny.
Radny zwrócił uwagę na wysokość środków zabezpieczonych w budżecie:
- ok. 4,3 mln zł na szkoły niepubliczne
- przy powiecie liczącym niespełna 40 tys. mieszkańców
Podkreślił, że:
- są to de facto szkoły prywatne działające „na zasadach szkół publicznych”
- skala wydatków jest – jego zdaniem – nieproporcjonalna
Kluczowe pytania radnego:
- skąd tak wysoka kwota?
- ilu uczniów faktycznie korzysta z tych szkół?
- czy środki są właściwie kontrolowane?
Dane z urzędu: wnioski były jeszcze wyższe
Skarbnik powiatu wyjaśniła, że:
- wnioski szkół opiewały na ponad 6 mln zł
- ostatecznie w budżecie zabezpieczono ok. 4,3 mln zł (o czym mówił radny Tomasz Ruzik)
- czyli ok. 70% wnioskowanej kwoty
Odniosła się też do roku poprzedniego:
- plan: ok. 2,15 mln zł
- wykonanie: ok. 1,5 mln zł (ok. 70%)
Wątpliwości: uczniowie spoza powiatu i nauka zdalna
Radny Tomasz Ruzik zwrócił uwagę na poważniejszy problem:
- uczniowie mogą pochodzić spoza powiatu
- zajęcia w części szkół odbywają się zdalnie
- powiat ponosi koszty, mimo ograniczonego wpływu na funkcjonowanie placówek
Padło mocne porównanie: jeśli system nie zostanie uszczelniony, może dojść do sytuacji, w której:
- powstaną kolejne szkoły
- a powiat będzie musiał je finansować bez realnej kontroli
Odpowiedź zarządu: „takie są przepisy”
Wicestarosta Anita Gołosz odpowiedziała jednoznacznie: powiat nie ma możliwości odmowy finansowania, jeśli:
- szkoła złoży komplet dokumentów
- posiada wymagane opinie (np. kuratorium, sanepid)
Podkreśliła:
- to obowiązek wynikający z prawa
- brak wypłaty środków oznaczałby naruszenie dyscypliny finansów publicznych
Przykład ze wzrostem liczby uczniów
Podano konkretny przypadek:
- w jednej ze szkół liczba uczniów wzrosła z ok. 40 do 160 osób
Co to oznacza?
- automatyczny wzrost dotacji
- brak wpływu powiatu na rekrutację
Spór o kontrolę
Radni dopytywali o kontrole:
- czy są prowadzone? → TAK
- czy są wystarczające? → tu pojawiły się wątpliwości
Radny Ruzik zwrócił uwagę, że: kontrola „na papierze” może nie wystarczyć
i ostrzegł przed:
- nadużyciami
- sytuacjami kończącymi się sporami sądowymi
Sprawa jednej ze szkół
Wicestarosta ujawniła dodatkowy problem:
jedna ze szkół:
- straciła lokalizację w Szydłowcu
- przez miesiąc nie miała uregulowanego miejsca działalności
- powiat wstrzymał wypłatę środków za luty
- szkoła skierowała sprawę do sądu
Obecnie:
- placówka działa w Jastrzębiu
- nadal na terenie powiatu → więc powiat nadal musi ją finansować
„To wygląda jak system bez kontroli”
Do dyskusji włączył się radny Zdzisław Bąk: „Wygląda to jak możliwość wyłudzania pieniędzy”
Zwrócił uwagę, że:
- powiat nie ma realnej decyzyjności
- musi finansować szkoły niezależnie od ich znaczenia dla lokalnej społeczności
Radny Marek Sokołowski próbował uporządkować sytuację:
wskazał, że:
- powiat przekazuje środki wynikające z subwencji
- szkoły działają w ramach obowiązujących przepisów
- problem ma charakter systemowy, a nie lokalny
Wniosek po sesji
Dyskusja pokazała wyraźnie:
➡️ problem nie dotyczy tylko Szydłowca
➡️ to luka w systemie finansowania edukacji
i bardzo możliwe, że temat wróci — być może już w ostrzejszej formie.
System finansowania oświaty opiera się na środkach z budżetu państwa, jednak w praktyce samorządy często dokładają własne środki. Aby ocenić sytuację w powiecie szydłowieckim, należałoby porównać wysokość subwencji z faktycznymi wydatkami na te szkoły o których była mowa podczas sesji.
