W niedzielę 26 września w Warszawie odbyła się już 43. edycja Maratonu Warszawskiego. Tym razem, aby pokonać 42 kilometry i 195 metrów znalazło się blisko 3 tysiące chętnych, a wśród nich reprezentant Szydłowca.

43. Maraton Warszawski był debiutem maratońskim Grzegorza Banaszczyka z Szydłowca i to debiut bardzo udanym. Grzesiek trenuje biegi od kilku lat, od jakiegoś czasu pod czujnym okiem Rafała Czarneckiego z Bliżyna, wielokrotnego zwycięzcy maratonów.

W końcu postanowił zmierzyć się z „królewskim dystansem”, zajmując (wśród około 3 tysięcy startujących) 69 miejsce w kategorii open z czasem 2:53:16.

Z trenerem Rafałem Czarneckim założyliśmy czas 4 minuty 10 sekund na kilometr, czyli wynik w granicach 2:55/2:56, ale po utrzymaniu tempa 4:09/km czułem się bardzo dobrze. Z tego też powodu na około 25 kilometrze zdecydowałem się przyspieszyć i udało się osiągnąć bardzo dobry wynik końcowy w tempie ostatecznym 4:05/km. Wydolnościowo czułem się bardzo dobrze przez cały bieg, ale nie chciałem szarżować w swoim pierwszym maratonie” – powiedział portalowi „Nasz Szydłowiec” Grzegorz Banaszczyk.

Dziś rozmawialiśmy z dwoma bardziej doświadczonymi maratończykami z ziemi szydłowieckiej: Tomaszem Ormanem i Karolem Grabdą, którzy zgodnie stwierdzili, że Grzegorz osiągnął bardzo dobry wynik w debiucie. Karol Grabda stwierdził nawet, że upatruje w debiutancie kogoś kto pobije jego maratoński rekord.

Gratulujemy! I czekamy na kolejne dobre informacje z tras biegowych!