Wisła Płock, klub w którym kapitanem jest Dominik Furman wychowanek Szydłowianki Szydłowiec przeżywa ciężkie chwile i broni się przed spadkiem z Lotto Ekstraklasy. 

W poniedziałek 8 kwietnia drużyna z Płocka rozgrywała na własnym boisku bardzo ważny mecz ze Śląskiem Wrocław. Był to pierwszy mecz w roli szkoleniowca Leszka Ojrzyńskiego, który zastąpił trenera Kibu Vicune.

Ojrzyński wrócił do Płocka po 11 latach, tym razem aby ratować Wisłę przed spadkiem. Po raz kolejny okazało się, że tzw. „nowa miotła” rewelacyjnie działa w polskiej ekstraklasie.

Warto jednak dodać, że przez dłuższy czas mecz nie układał się po myśli drużyny Dominika Furmana, ale wtedy z pomocą przyszli goście. Piotr Celeban podał piłkę do Jakub Słowika bramkarza Śląska, a ten złapał piłkę. Sędzia podyktował rzut wolny pośredni z pola karnego. Piłkę delikatnie trącił Mateusz Szwoch, a chwilę później na bardzo ładną bramkę zamienił ją właśnie Dominik Furman. Od tej pory, 66 minuty Wisła Płock prowadziła 1:0. Kilku minut później Ricardinho podwyższył na 2:0 i takim wynikiem zakończył się mecz.

Dzięki temu zwycięstwu Wisła złapała kontakt z drużynami, które są wyżej w tabeli, ale też walczą o utrzymanie.

Dominik Furman w trwającym sezonie strzelił już 5 goli i zaliczył 5 asyst. W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się o tym, że od nowego sezonu będzie ponownie bronił barw Legii Warszawa.

Poniżej zachęcamy do obejrzenia bramki, którą strzelił Dominik Furman: