Wypożyczenie z francuskiej Tuluzy niebawem jednak się skończy i pojawa się pytanie co dalej? Wszystko wskazuje na to, że najlepszym rozwiązaniem byłoby pozostanie w Legii. Powrót do Francji zdawał się możliwy w przypadku spadku Toulouse FC do Ligue 2. Drużyna jednak utrzymała pierwszoligowy byt i raczej nikt tam na Furmana nie czeka.

Medialne donoszą, że Dominik jest blisko pozostania w Legii, jednak tylko na zasadzie kolejnego wypożyczenia. Nie da się ukryć, że Dominik odżył po powrocie do Warszawy, jest lepszym piłkarzem niż wtedy, kiedy wyjeżdżał do Francji, podejmuje lepsze decyzje, więcej walczy, jest dokładniejszy.

Nam, szydłowieckim kibicom Dominika nie pozostaje nic innego, jak trzymanie kciuków za niego! Zresztą on sam w ostatnim wywiadzie dla Przeglądu Sportowego powiedział, że czuje się w Legii świetnie, a kolejne jej zwycięstwa nakręcają go do jeszcze lepszej gry.