Tegoroczna pielgrzymka z Szydłowca na Jasną Górę dobiegła końca. Tradycyjnie wyruszyli zarówno pielgrzymi piesi, jak i rowerowi, a wspólnym celem była modlitwa u stóp Czarnej Madonny.

Historia szydłowieckiego pielgrzymowania sięga 23 lat. To właśnie wtedy, z inicjatywy ks. Wincentego Chodowicza, ówczesnego wikariusza parafii św. Zygmunta, wyruszyła pierwsza grupa. Od tego czasu pątnicy z naszego miasta stali się jednymi z najliczniejszych w diecezji radomskiej. Jak co roku, towarzyszyliśmy im na trasie – choć fizycznie jedynie przez krótki odcinek i na mecie, to mentalnie i medialnie wspieraliśmy ich każdego dnia.

W tym roku pątnicy z grupy 24. Dekanatu Szydłowieckiego ruszyli w drogę wcześnie rano, pokonując kolejne kilometry w duchu modlitwy i wspólnoty.

Dzień drugi swojej wędrówki Grupa 24 rozpoczęła od modlitwy:

Następnie kolejne kilometry i nocleg w Dziebałtowie.

Trzeciego dnia pielgrzymi wstali o świcie – pobudka o 5:00, msza o 6:00 i dalsza wędrówka, która zakończyła się wieczorną mszą w Czermnie.

Po drodze nie brakowało pozdrowień przesyłanych do Szydłowca, a także tradycyjnego „chrztu” nowych uczestników, którzy po raz pierwszy wędrowali na Jasną Górę.

Niestety, dzień czwarty zakończył się nieszczęśliwą informacją. W trakcie wędrówki doszło do wypadku, w którym ucierpiał nowy wikariusz Parafii św. Zygmunta w Szydłowcu – ks. Adrian Czajkowski prowadzący jedną z grup kolumny opoczyńskiej. Kierowca będący pod wpływem alkoholu wjechał w grupę pielgrzymów.

Kolejnego dnia pielgrzymi pogrążeni w modlitwie w intencji ks. Adriana po porannej mszy i śpiewach ruszyli w dalszą drogę. W tym samym czasie z Szydłowca wyjechała 23. Pielgrzymka Rowerowa, która po drodze odwiedziła ks. Wincentego Chodowicza – kiedyś wikariusza w szydłowieckiej parafii, dziś proboszcza Parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Odrowążku.

Następnego dnia doszło do wyjątkowego spotkania – piesi i rowerowi pielgrzymi mogli spędzić ze sobą chwilę, dzieląc się uśmiechem, rozmową i odpoczynkiem.

Ostatni nocleg upłynął w atmosferze integracji przy ognisku, z podziękowaniami dla ks. Patryka Korcza oraz wszystkich uczestników. Był to także moment radosnego oczekiwania przed wejściem na Jasną Górę.

I w końcu – kulminacją obu pielgrzymek było wejście na Jasną Górę. Tam pątnicy z Szydłowca dołączyli do tysięcy wiernych z całej Polski, by wspólnie zawierzyć swoje intencje Matce Bożej. Tam z pielgrzymami spotkał się również nasz redaktor – Marcin Banaszczyk.

Pielgrzymka z Szydłowca to nie tylko coroczna tradycja, ale także ważny znak wspólnoty i wiary. Dla wielu uczestników to czas refleksji, modlitwy, ale też spotkań i budowania więzi. Liczne grono pątników oraz życzliwość, z jaką przyjmowano ich na trasie, potwierdzają, że wydarzenie to na stałe wpisało się w religijne i społeczne życie naszego miasta i regionu.