Policja w mieszkaniu u Darka i jego rodziny pojawiła się 27 marca z samego rana z nakazem przeszukania mieszkania, w celu odnalezienia maszyny, która nocą wydaje dziwne dźwięki. Policję zawiadomił prawdopodobnie zawiadomił sąsiad, alarm nie po raz pierwszy okazał się fałszywy. 

Według 69-letniego sąsiada, z mieszkania Grudniów nocą dochodzą dziwne odgłosy, jakby chodziła dziwna maszyna, ponoć do produkcji koralików. Policja przeszukując mieszkanie, piwnicę, a nawet garaż nic nie znalazła, a nie było to pierwsze tego typu wezwanie. 

– Boję się, że nasza policja tego nie rozwiąże. Mają obowiązek zareagować na każde zgłoszenie, więc równie dobrze mogą nam mieszkanie przeszukiwać np. raz w miesiącu, a produkcji koralików nie znajdą bo takiej nie prowadzimy. Nasza córka jest chora na cukrzycę, ten stres jest jej zupełnie niepotrzebny, ale czy ktoś będzie się z tym liczył? – zastanawia się Dariusz Grudzień. 

To co powiedział Grudzień potwierdziła sierżant Marlena Skórkiewicz, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu. Policja na każde zgłoszenie musi zareagować, nawet kiedy wcześniej nic nie udowodniono. 

Nie zalegamy z czynszem, czy za to jednak płacę, żeby wysłuchiwać hałasów? Z mieszkania sąsiada non stop dochodzą odgłosy maszyny – stuk i stuk i stuk! Buch i buch i buch (pan Czesław w tym momencie tupie nogą w podłogę). Przychodzi wieczór i ta sytuacja się powtarza. Sąsiad nie reaguje, gdy zwracam uwagę – relacjonuje starszy mężczyzna. – Gdy policja ma do niego przyjechać, odgłosy cichną. Kiedy odjedzie – znów zaczyna się hałas. Gdy rozmawiałem o swoim problemie jeszcze z poprzednim komendantem policji w Szydłowcu, słyszałem tylko non stop, że sytuacja jest patowa. Czy to ja w nocy budzę ludzi?! Nikt nie potrafi tego przerwać – tak sytuację dla Echa Dnia relacjonował sąsiad Dariusza Grudnia. 

Sytuacja wydaje się bardzo dziwna. Sąsiad słyszy odgłosy, słyszy maszyny produkcyjne, a policja nic nie znajduje. Jakby nie było sytuacja jest groteskowa, a szydłowiecka policja powinna ją wyjaśnić dla dobra i spokoju mieszkańców bloku przy ulicy Zamkowej 4 w Szydłowcu. 

Więcej na ten temat możecie przeczytać TUTAJ