Nad zalewem w Szydłowcu zamiast spacerowiczów i wędkarzy pojawili się uczniowie klas mundurowych z Zespołu Szkół im. KOP w Szydłowcu. Towarzyszyli im funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Szydłowcu oraz strażacy z Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szydłowcu. Powód? Bardzo konkretna i potrzebna lekcja – bezpieczeństwo na zamarzniętych akwenach.
Zima potrafi być zdradliwa, a lód tylko z pozoru wygląda na solidny. O tym właśnie rozmawiano podczas spotkania. Policjanci zwracali uwagę, że gruba tafla nie zawsze oznacza bezpieczeństwo. Wystarczy kilka cieplejszych dni, opady śniegu czy podwodne prądy, by struktura lodu stała się osłabiona i niejednolita. W takich warunkach o wypadek nietrudno.
Młodzież usłyszała też jasno: najrozsądniejsza decyzja to po prostu nie wchodzić na lód. Funkcjonariusze przypomnieli, jak zachować się w sytuacji zagrożenia – zarówno gdy sami znajdziemy się w niebezpieczeństwie, jak i wtedy, gdy zauważymy, że ktoś inny wpadł do wody. Kluczowe jest szybkie powiadomienie służb pod numerem 112 i niedziałanie na własną rękę, jeśli nie mamy odpowiedniego zabezpieczenia.
Najwięcej emocji wzbudził pokaz przygotowany przez strażaków. Ratownicy zaprezentowali sprzęt wykorzystywany podczas akcji na lodzie – specjalne sanie, liny asekuracyjne czy kombinezony wypornościowe. Krok po kroku pokazali, jak wygląda profesjonalna akcja ratunkowa: od zabezpieczenia miejsca zdarzenia, przez dotarcie do poszkodowanego, aż po jego ewakuację i udzielenie pierwszej pomocy.
Dla uczniów była to nie tylko teoria, ale żywa lekcja odpowiedzialności. Takie spotkania pokazują, że mundur to nie tylko symbol, ale przede wszystkim wiedza, przygotowanie i umiejętność działania w sytuacjach kryzysowych. A świadomość zagrożeń nad wodą może kiedyś zdecydować o czyimś życiu.
Źródło: KPP w Szydłowcu

