Pierwszy marzec to Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy wyklętych”. Z tego powodu wczoraj w szydłowieckiej farze odbyła się msza za wszystkich żołnierzy polskiego powojennego podziemia niepodległościowego i antykomunistycznego, którzy stawiali opór sowietyzacji Polski i podporządkowaniu jej ZSRR.

Po mszy wszystkie zebrane delegacie ze sztandarami utworzyły pochód i wzdłuż ulicy Radomskiej przeszli pod pomnik Pamięci Żołnierzy Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, który swoje miejsce ma w szydłowieckim Parku Niepodległości, przy ulicy Kościuszki.

Odbyły się tam główne uroczystości upamiętniające Żołnierzy Niezłomnych (bo również w ten sposób nazywam dziś tych, o których kiedyś nie wolno było mówić – Żołnierz Wyklętych). Pod pomnikiem zostały złożone kwiaty i znicze, był apel poległych i odegrana „cisza” na trąbce.

Przy pomniku, z ust księdza proboszcza, kościoła parafialnego im. św. Zygmunta w Szydłowcu, Marka Kucharskiego padły słowa, że zebrały się tu, w ten dzień wszystkie pokolenia.

Faktycznie na miejscu byli przedstawiciele władz szydłowieckich i mieszkańcy Szydłowca, uczniowie szkół, od szkoły średniej do podstawowej, a nawet przedszkolaki. Wszyscy zebrali się tu, aby upamiętnić tych, których już z nami nie ma. Jest to na tyle niezwykłe, że kiedyś ta część historii naszego narodu o żołnierzach polskiego powojennego podziemia miała być wymazana, a „dziś”, w jeden dzień, w jednym miejscu, każde pokolenie w Szydłowcu usłyszało o bohaterskich czynach Żołnierzy Niezłomnych – i tak może być co roku.

Na tą uroczystość uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej w Szydłowcu, w budynku przy ulicy Folwarcznej, przygotowali montaż słowno-muzyczny pt. ”Przywrócenie pamięci…”, który był kulminacją szydłowieckich obchodów Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”