1 lipca 2015 Rada Miejska podjęła uchwałę na mocy której powołano MRM. Do 15 września 2015 można zgłaszać swoją kandydaturę do Młodzieżowej Rady Miejskiej w Szydłowcu. Deklarację można pobrać TUTAJ 

Jak mówi komunikat na stronie Urzędu Miejskiego w Szydłowcu: „Rada została powołana, aby usprawnić komunikację pomiędzy samorządem gminnym a młodzieżą i zachęcić do aktywnego udziału w życiu społeczności lokalnej. Rada ma charakter konsultacyjny, doradczy i inicjatywny. Głównym celem działania Młodzieżowej Rady Miejskiej zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym jest między innymi opiniowanie projektów dotyczących młodzieży, które podejmowane będą przez Burmistrza, Radę Miejską oraz jednostki pomocnicze gminy. Celem Młodzieżowej Rady Miejskiej jest także podejmowanie działań na rzecz zaspakajania potrzeb i oczekiwań młodych mieszkańców gminy Szydłowiec oraz organizacja ich aktywnego uczestnictwa w życiu publicznym.”

Pojawia się jednak pytanie, kto może zostać radnym Młodzieżowej Rady Miejskiej w Szydłowcu? Ani w uchwale, ani w statucie, nawet w deklaracji nie ma mowy o jakimkolwiek przedziale wiekowym kandydata. Przeróżne definicje słowa „młodzież” różnie określają wiek osoby należącej do młodzieży. Kategoria społeczna mówi, że są to ludzie w wieku 13-20 lat, faza rozwoju człowieka przyjmuje granice 13-18 lat. Jeszcze inna defnicja mówi o 11-18 lat. W przypadku młodzieżowych rad w wielu innych miastach w Polsce, przyjmuje się, że młodzieżą nazywa się gimnazjalistów i licealistów. Odrzuca się tym samym uczniów klas podstawowych i studentów. Z drugiej strony jest wiele innych organizacji młodzieżowych w Polsce, np. Młodzież Wszechpolska czy Młodzieżówka Lewicy, gdzie przyjmowane są osoby w wieku 18-35 lat. 

W którym przedziale mieści się kandydat do Młodzieżowej Rady Miejskiej w Szydłowcu? Nie wiadomo, wszak tak jak zostało wspomniane wyżej, uchwała Rady Miejskiej w Szydłowcu nie określiła żadnej granicy wieku. Czyli co? Do MRM może kandydować każdy kto czuje się młody i chciałby działać na rzecz młodzieży w Szydłowcu? Być może, ale o tym może niżej. 

Przyjmijmy jednak, że zgłoszą się osoby kończące podstawówkę, gimnazjaliści lub Ci, którzy zaczęli liceum. W dużej mierze są to młodzi ludzie, którzy zbytnio nie angażowali się w życie społeczne Szydłowca. Brali oczywiście udział w akademiach szkolnych, uroczystościach patriotycznych, ale do tej pory nie mieli okazji zaistnieć bardziej. Do takich osób nijak się ma punkt z deklaracji, który należy wypełnić, a brzmi on : „Doświadczenie w organizacjach społecznych, pozarządowych lub w samorządzie (ze szczególnym uwzględnieniem działalności na rzecz młodzieży)”

Ułłaaa pomyśli młody człowiek i albo zostawi puste pole, albo po prostu zrezygnuje, bo przecież, żadnego z kryterium w deklaracji nie spełnia. Życie. 

No dobra, a teraz zastanówmy się nad tymi starszymi, czyli 18-19 plus. Jaki sens ma kandydowanie do Młodzieżowej Rady Miejskiej skoro delikwent może kandydować do dorosłej Rady Miejskiej? Zdaje się, że nie ma żadnego sensu, ale widać, uchwałodawca użył innego klucza odpowiedzi. Absurd, goni absurd. 

Sens byłby większy, gdyby szansa na kandydowanie do Młodzieżowej Rady Miejskiej kończyła się wraz z osiągnięciem przez obywatela praw wyborczych, czyli po ukończeniu 18-tego roku życia. 

Bez sensu będą teksty „przecież na logikę można uznać kto jest młodzieżą, a kto nie”. Logika nie ma tutaj nic do rzeczy, podjęta została uchwała, która na zdrowy rozum, na pierwszy rzut oka, wydaje się być niekompletna.

Sprawa jest męcząca, ponieważ analizując ją głębiej odnosi się wrażenie, że MRM została powołana bo musiało tak być. Sztuka dla sztuki, ale czy o to chodzi? I nie odbierajcie tego, jako pastwienie się nad burmistrzem czy radnymi, ponieważ chwała im za tę wyciągniętą rękę w stronę młodzieży. Poprzednikom brakło odwagi, przysłowiowych „jaj” by bratać się z młodymi ludźmi i dawać im szansę, by mogli czuć odpowiedzialność za Szydłowiec. Nowy burmistrz tę rękę wyciągnął, ale czy przemyślał ten ruch, skoro uchwała naprawdę jest absurdem. 

Kolejna kwestia budząca niejasności to, kwestia czasu trwania kadencji Młodzieżowej Rady Miejskiej. Jest to 12 miesięcy. Z drugiej strony statut mówi, że MRM powinna spotykać się nie rzadziej niż raz na kwartał (może być częściej), jeżeli by tak było daje to 4 (!) spotkania w ciągu roku, w tym jedno organizacyjne. Do tego dochodzi czas wakacyjny, ferie itp. Niech będzie to 5 czy 6 spotkań max, co można zrobić w tak krótkim czasie? Do tego dochodzi przynajmniej jedno (może być więcej, choć burmistrz z reguły powinien być osobą zajętą) spotkanie na kwartał radnych MRM z burmistrzem. 

Rok to dużo i mało. W tym przypadku rok to zdecydowanie za mało, aby rozkręcić się w pracy rady, ogarnąć tajniki takiej pracy, otworzyć się na pomysły itp. 

To tylko kilka podpowiedzi, które nasuwają się po pierwszym przeczytaniu statutu MRM. Być może trochę za późno, ale akurat temat wrócił przy okazji naboru. Portal Nasz Szydłowiec oczywiście zachęca wszystkich chętnych do pracy na rzecz szydłowieckiej młodzieży, jak się okazuje wszystkich! bez żadnych ograniczeń! 

Szanowny Panie burmistrzu niech sam sobie Pan odpowie na problemy zawarte w tym tekście? czy nie byłoby lepiej, gdyby wybory rozpisać w szkołach? Żeby to gimnazjaliści czy licealiści wybrali spośród siebie w normalnych wyborach, swoich przedstawicieli? 

Z serdecznym pozdrowieniem i gratulacjami podjęcia wyzwania jakim było powołanie Młodzieżowej Rady Miejskiej w Szydłowcu. 

TUTAJ sami możecie zapoznać się ze statuem MRM w Szydłowcu.