Temat Stanisława Supłatowicza "Sat Okha" indianina polskiego pochodzenia, który wstąpił do Armii Krajowej w Szydłowcu, w ostatnim czasie nabrał pewnego rodzaju rozpędu.
W dotychczasowych publikacjach na temat księdza Romana Kotlarza brak jakiejkolwiek wzmianki na temat jego pobytu w Szydłowcu, a przecież był to ważny okres w jego życiu.
Przechodząc ulicami Radomską i Zamkową nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ogrodzony kamiennym murem i żelaznym parkanem z kamiennym krzyżem pośrodku plac to miejsce poświęcone, dawnego kościoła pod wezwaniem św. Ducha i św. Anny i usytuowanego obok niego cmentarza i szpitala - przytułku. ...
Podczas scalania wszystkich organizacji w AK, cały czas trwały akcje sabotażowe w naszym podobwodzie. We wszystkich gminach likwidowano akta nakazów kontygentowych oraz listy ludzi kierowanych na roboty przymusowe do Niemiec. Specem w tych akcjach był Jan Warso ps. "Cichy" z plac& ...
Szczerze Wam się przyznam, że gdy pierwszy raz usłyszałem o pomyśle Wiktora Cieleckiego, by nazwać nową drogę S7 "Drogą Indiańska Stanisława Supłatowicza", uśmiechnąłem się trochę szyderczo pod nosem.
Na temat szydłowieckiej Góry Trzech Krzyży pisałem na łamach portalu Nasz Szydłowiec ponad trzy lata temu. Wówczas władzę w Szydłowcu sprawowali inni ludzie, dlatego stwierdziłem, że warto o sprawie przypomnieć.
Znormalnienie stosunków polsko - żydowskich w obecnej dobie, ułatwia snucie opowieści o tej przeszłości naszego miasta w której znaczącą rolę odgrywali starozakonni.
Historia kolei jak i kolejki wąskotorowej, rozwijała się na równi z rozwojem urbanistycznym oraz przemysłowym Szydłowca, a także okolicznych miasteczek oraz wsi: Chlewisk, Sadku, Woli Korzeniowej oraz miast oddalonych od Szydłowca sporymi odległościami takimi jak Skarżysko, Ostrow ...
Kto z Was jeszcze pamięta krzewy jarzębiny przy szkole na ul. Wschodniej? Drzewa na placu przy OSP? Na moje oko wszystko zdrowe. No, ale tu potrzebny parking, tam potrzebny chodnik. A co z powietrzem, którym oddychamy? Co ze szczęściem? Tak, szczęściem. Czy drzewa nas nie uszczęśl ...
Wakacyjny czas to dla wielu czas odpoczynku, resetowania się, zbierania siły na kolejne miesiące. W jakimś stopniu ja postrzegam je podobnie, choć czas prawdziwych wakacji kilka lat temu minął bezpowrotnie.